Tag: Trucicielka

Trucicielka, Eric-Emmanuel Schmitt

Tą powieść pochłonęłam w dwa dni (przerywane wizytą w szkole), dwa dni niemalże wyjęte z życiorysu… Nie żałuję, bo z każdą nową książką uczę się coraz więcej o sobie, o świecie i zawsze, każda dobra książka niesie mi dużo refleksji, które potem przelewam na papier w moim prywatnym pamiętniku, albo na blogu… A z każdą przeczytaną powieścią Schmitta uświadamiam sobie, jak bardzo brakuje mi takich powieści…
Éric-Emmanuel Schmitt (ur. 28 marca 1960 w Sainte-Foy-lès-Lyon) – francuski dramaturg, eseista i powieściopisarz, z wykształcenia filozof. Mieszka w Brukseli.
Swoją pierwszą powieść napisał w wieku 11 lat. Uczęszczał do École Normale Supérieure, jednej z przodujących francuskich uczelni humanistycznych. Zdobył tam najbardziej prestiżowy z francuskich certyfikatów nauczycielskich oraz doktorat z filozofii.
Na świecie jest znany głównie jako twórca teatralny. Pierwszym krokiem do sławy była sztuka Don Juan on Trial wystawiona w 1991 i następnie wspierana przez Royal Shakespeare Company. Następna sztuka, The Visitor z 1993, była triumfem, który przyniósł autorowi trzy Moliery (dla najlepszego aktora, odkrycia teatralnego i przedstawienia). Sztuka była tłumaczona i wystawiana na całym świecie. Wersja muzyczna została przygotowana przez Théâtre Impérial de Compiègne i wystawiana w Operze Londyńskiej.

Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 248 
„Trucicielka” jest to zbiór czterech opowiadań. Opowiadań, w których bohaterowie nie są bez skaz, mają swoje charaktery, podlegają ciągłym zmianom i podejmują nie zawsze odpowiednie decyzje. Są obrazem człowieka, który mimo wolności czuje się zniewolony- opętany obsesją, która go niszczy, ratuje, daje drugą szanse na lepsze życie… 
O tej powieści napisano już wiele wartościowych recenzji, chciałam od siebie dodać tylko kilka zdań. :)
Każde opowiadanie niosą ze sobą lęk i element zaskoczenia. Święta Rita (kliknij, by dowiedzieć się czegoś więcej) jest esencją łączącą każde z opowiadań, która nadaje sens i spójność całemu tomowi. Moim zdaniem każda z opowiedzianych historii nie jest tylko o obsesji, która targa bohaterami… jest też o sile miłości, odnowy i wybaczenia. Każda z postaci przechodzi swoistą metamorfozę, kształtuje na nowo swój świat.
Niesamowicie wciągająca, głęboka, pełna realizmu… cóż mogę rzec więcej? :)
Dodatkowym plusem powieści jest jest przejrzystość, przepiękna okładka i dziennik pisarza, który jest dla mnie fenomenalny! Cieszę się, że jest taki dodatek, dzięki czemu czujemy się bliżej samego autora :)
Erica-Emmanuela Schmitta nikomu przedstawiać nie trzeba, jego powieści zachwycają, a sceptycy porównują do Paulo Coelho, mówiąc, że obaj pisarze tworzą powieści „pseudofilozoficzne, płaskie i jednolite”, z czym się nie mogę zgodzić. Schmitt posiadł dar opowiadania historii w krótkich zdaniach dosięgając sedna, bez przesycenia i „natłuszczenia” stronic niepotrzebnymi opisami. Jak dla mnie jest wzorem współczesnego pisarza, pełnego pasji, który opowiada o nas samych zagłębiając się w najgłębsze zakamarki ludzkiej duszy.
Moja ocena: 6, nie mogło być inaczej!
Polecam niezmiernie tym, którzy jeszcze nie zabrali się za lekturę- naprawdę warto.
Za egzemplarz niesamowicie dziękuję Wydawnictwu Znak!
Recenzja ukazała się również na łamach portalu lubimyczytac.pl, a można ją przeczytać tutaj.

Stosiki-niespodziewajki.

Ostatnio moich książkowych stosików przybywa, co oczywiście mnie cieszy! :)
Przerażą mnie ilość książek, które piętrzą się na regale i ilość książek, które chciałabym przeczytać,
a na razie nawet nie mam na to wszystko czasu… dobrze, że już niedługo święta! :)
Pierwszy stosik:
Od dołu:
  1. „Z dziejów Husarii”, Radosław Sikora
  2. „Wschodzący Księżyc”, Keri Arthur
  3. „Ostatnie Królestwo”, Bernard Cornwell
Za stosik serdecznie dziękuję Instytutowi Wydawniczemu Erica !
Drugi stosik, natomiast prezentuje się tak:
Od góry:
  1. „Trucicielka”, Eric-Emmanuel Schmitt , za którą ogromnie dziękuję Wydawnictwu Znak:
 2. „Przejście graniczne” , Tadeusz Rawa, za które dziękuję!
A tak prezentuje się ta niepozorna książeczka w całości, okładka mnie zachwyciła:
Za wszystkie przesłane egzemplarze serdecznie dziękuję, każdy z nich na pewno pozostawi po sobie wiele! :)
Czytaliście może którąś z powieści? :)
Pssst. Klikając na ikonkę, zostaniecie bezpośrednio przeniesieni na oficjalną stronę wydawnictwa. :)