Tag: P.C.Cast

Wybranka bogów, cz. 2, P. C. Cast

Kiedy ostatnio czytałam, a potem zrecenzowałam na swoim blogu pierwszą część „Wybranki bogów”, przeczuwałam, że kolejna część będzie znacznie ciekawsza. Nie sądziłam jednak, że przeczytam ją w takim tempie, wracając z moich rodzinnych Mazur. Książka wciągnęła mnie i na nowo przypomniałam dwie wcześniejsze części, które czytałam i bardzo polubiłam („Przepowiednia” i „Powołanie”). Nie sądziłam jednak, że w trakcie czytania, książka ta wywoła we mnie tak wiele emocji. Jako całość, jest bardzo nierówna, ale podobno, nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy!

Tłumaczenie: Hanna Hessenmüller
Tytuł oryginału: Divine by Mistake
Seria: W kręgu mocy Partholonu, tom 2
Wydawnictwo: MIRA/Harlequin
Data wydania: lipiec 1012
ISBN: 978-83-238-9201-4
Liczba stron : 368
Druga część cyklu W kręgu mocy Partholonu, opowiada głównie o potyczce, jaką są zmuszeni stoczyć nasi bohaterowie (gwoli przypomnienia, Shannon Parker, nauczycielka zostaje nagle przeniesiona do mistycznego Partholonu, gdzie zostaje uznana za Wybrankę Bogini Epony, zostaje poślubiona przez Wielkiego Szamana Centaurów i staje w obliczu najazdu Demonów, Fomorian…) z najeźdźcą. Niestety nie jest to łatwe, zwłaszcza, że Fomorian jest setki tysięcy, a wojowników garstka. Na dodatek na Partholan padła epidemia ospy, która dziesiątkuje mieszkańców, zwłaszcza dzieci i ludzi starszych. Rea (nasza nauczycielka Shannon) musi przedsięwziąć wszelkie starania, by powstrzymać najeźdźców, kosztuje ją to naprawdę wiele wysiłku i poświęcenia… Czy uda się odeprzeć atak nieprzyjaciela? :)
Jest to całkiem inna książka, niż poprzednia część. Jest bardziej dynamiczna, bardziej emocjonalna. Styl autorki, nadal nie jest wygórowany, ale muszę przyznać, że przestał mnie irytować. Bohaterka wreszcie stała się sympatyczniejsza, pełna cech, które w ludziach cenię i szanuję. Klimat książki zaczął przypominać klimat poprzednich części, zupełnie jakbym wróciła w ulubione, dobrze znane mi strony. Ciekawy pomysł na fabułę wreszcie został dobrze rozpisany, w stylu, który mi bardzo odpowiada- w rytmicznych opisach i dialogach, które nadają książce tempa i sprawiają wrażenie, że wszystko, co się dzieje w danym momencie dzieje się w rzeczywistości. Realność scen bitewnych, może nie jest na wysokim poziomie, ale mnie one naprawdę przypadły do gustu- miłe urozmaicenie po wielu opisach z życia Świątyni Epony. Wszystko jest na swoim miejscu, dobrze wyważone (nie tak jak w poprzedniej części) i doskonale wpisane w świat przedstawiony. 
Muszę przyznać, że książka ta, jako całość wywołała we mnie skrajne uczucia, od irytacji do zachwytu, od znudzenia do ciekawości, od obojętności do wzruszenia. Każde z nich sprawiło, że na „Wybrankę bogów” nie można spojrzeć jednoznacznie. Stała się wielowymiarowa, dopiero po przeczytaniu drugiej części. Jeśli ktoś zwątpi w wartość tej książki po przeczytaniu pierwszej części, niech wie, że może popełnić błąd. Wartość książki jest w jej zakończeniu, które burzliwie wryło mi się w pamięć i wycisnęło łzę wzruszenia.
Jeśli chcesz zapoznać się ze światem Partholonu, powinieneś zacząć koniecznie od tej serii, bowiem znacznie lepiej się poznaje pozostałe historie (zwłaszcza w „Powołaniu”, gdzie temat Fomorian na nowo powraca) z tego świata, łatwiej dostrzec powiązanie i połączyć wszystkie elementy historii w całość- w jedną, pełną cierpień, ale i radości rzeczywistość, którą albo pokocha się od razu, albo odrzuci, bez zbędnego komentarza.
Moja ocena: 4+



Za egzemplarz serdecznie dziękuję!

Wybranka bogów, cz. 1, P.C.Cast

Świat Partholonu już w poprzednich częściach (gwoli przypomnienia „Przepowiednia” i „Powołanie”) oczarował mnie swoją magią, sympatycznymi postaciami, które stawiane są przed wyborami i przed zdarzeniami, które przewyższają je, ale nie łamią. Były to bowiem opowieści o sile przyjaźni i miłości, która pokona każde przeszkody i każde zło. „Wybrankę bogów” wybrałam znając już ten świat, byłam pewna, że nic mnie nie zaskoczy, że wrócę do jednej z moich ulubionych literackich miejsc i się nie zawiodę… 
Tłumaczenie: Hanna Hessenmüller
Tytuł oryginału: Divine by Mistake
Seria: W kręgu mocy Partholonu, tom 1
Wydawnictwo: Harleguin/MIRA
Data wydania: lipiec 2012
ISBN: 978-83-238-8312-8
Liczba stron: 417
Shannon Parker jest nauczycielką języka angielskiego, pasjonującą się w zbieraniu różnego rodzaju szpargałów, antyków i dziwnych przedmiotów- wszystkiego, co wpadnie jej w oko. Podczas jednej z wypraw na aukcję antyków została oczarowana przez replikę celtyckiej wazy. Waza ta, jak się okazuje posiadała niezwykłą moc. Za jej sprawą Shannon przenosi się z czasów współczesnych, z Oklahomy do czasów zgoła innych. Przenosi się do Partholonu, do krainy nietkniętej postępem technologicznym… krainy, w której ona jest Wcieleniem Bogini i duchowym przywódcą ludności zamieszkującej tę krainę… Gdyby jeszcze był czas na oswojenie się z zastałą sytuacją… niestety, na Partholon napada najeźdźca, który nie cofnie się przed niczym.

„Wybranka bogów” to bardzo nierówna książka. Byłam zachwycona stylem pisarskim poprzednich części, czytało się je bowiem, jakby słuchało się opowieści przyjaciółki. Tym razem narratorka i, zarazem, główna bohaterka Shannon, pisząc krótko irytowała mnie. P. C. Cast chciała stworzyć bohaterkę na miarę dzisiejszych czasów- wyzulowaną, feministyczną, trzydziestopięcioletnią kobietę, która została nagle wciągnięta w całkiem inny świat. Niestety, postać wydała mi się płytsza, niż te, które zapamiętałam z poprzednich części. Na szczęście ta sytuacja z biegiem stron zaczyna się zmieniać. Shannon zaczyna przeistaczać się w bohaterkę, którą, pisząc kolokwialnie da się lubić, a nawet więcej, da się z nią zaprzyjaźnić. Szkoda tylko, że potrzeba na to tyle czasu.

„Wybranka bogów” jest powieścią, która opowiada o wątku poruszonym już w poprzedniej części ze świata Partholonu, „Powołaniu” – wydarzenia, o których czytamy poprzedzają te zawarte w „Powołaniu”. Pomysł wykorzystania motywu najazdu demonów pustoszących tę magiczną krainę przypadł mi bardzo do gustu, rozwijał wątek, który zaciekawił mnie już podczas czytania poprzedniej książki. Potencjał jest, ale jak na razie nie do końca wykorzystany… 

Nie mogę jednak zarzucić autorce wyobraźni. I lekkiego pióra. Każda z postaci nabiera barw, a akcja z czasem nabiera tempa- takiego, do jakiego przyzwyczaiła mnie autorka w poprzednich książkach. Nie piszę, że zawiodłam się doszczętnie, ale oczekiwałam czegoś więcej. Na szczęście to jeszcze nie koniec, część druga rozwinie wątek, który tak mnie zainteresował. 

„Wybranka bogów”, część pierwsza to nierówna powieść. Początek znacznie przeciętny, ale za to koniec obiecujący. Niemniej uważam, że warto poznać tę historię, chociażby po to, by poznać ten niezwykły świat, gdzie obecność boginii jest niemalże namacalna.

Jeżeli ktoś ma ochotę na lekką historię w całkiem innych realiach, ta książka może być właśnie dla niego, ja od niej oczekiwałam czegoś zgoła innego, co zniekształca pewnie mój odbiór. Bawiłam się, mimo to podczas czytania dobrze, stąd taka niejednoznaczna ocena. 

Moja ocena: 3+/4=


Za egzemplarz serdecznie dziękuję!

Powołanie, P. C. Cast

Kiedy dowiedziałam się o wydaniu kolejnej części z serii o tajemniczej krainie- Partholon, wiedziałam że sięgnę po nią z nie malejącym zainteresowaniem. Poprzednia część „Przepowiednia” (recenzję można przeczytać tutaj, jak i garść faktów na temat autorki) zrobiła na mnie naprawdę dobre wrażenie. Miałam nadzieję, że i tym razem tak będzie…
Tytuł oryginału: Brighid’s Quest
Seria/cykl wydawniczy: Partholon tom 2
Data wydania: czerwiec 2011
ISBN: 978-83-238-7781-3
Liczba stron: 560

W „Powołaniu” w dalszym ciągu śledzimy losy klanu McCallana, ale jego główną bohaterką staje się ŁowczyniBrighid, kobieta-centaur, która uciekając od despotycznej matki znalazła swój dom wśród ruin zamku, którego odbudowa wre. Brat Elphame (znanej z poprzedniej części, przywódczyni klanu McCallana), Cuchulainn wyruszył na szare pustkowia, by sprowadzić do Partholonu Nowych Fomorian. Elphame martwi prosi (choć nie dosłownie) Łowczynię, aby odnalazła jej brata i pomogła mu w przeprawie. Łowczyni bez problemu odnajduje wojownika i razem z ponad setką Nowych Fomorian wracają do Partholonu… a to dopiero początek całej tej historii…

Niesamowite ciepło płynące z powieści P. C. Cast obezwładnia. Nie można nie polubić tych książek, tych postaci, które są wystawiane na ciągłe próby przez los, przez swoją boginię- Eponę… 
Ta książka (jak i poprzednia część) zawiera w sobie tak dużo emocji… Znajdziemy w niej i wartką akcję, i miłość, i chwile spokoju… Jestem zauroczona tym światem, muszę się przyznać bez bicia. I zauroczona warsztatem pisarskim autorki (każda czynność jest opisana niemal z namaszczeniem, każde wydarzenie i każde myśli, czy uczucia bohaterów, dzięki czemu łatwo jest nam wyobrazić sobie cały ten świat i utożsamić się z bohaterami…) i wyobraźnią, którą posiada. Książka jest niezwykłą kontynuacją i naprawdę nie mogę doczekać się kolejnej części! :)

Moja ocena: 5

Za „Powołanie” serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mira – Harlequin!

  

Przepowiednia, P.C.Cast

Zaciekawił mnie opis, który znalazłam na odwrocie powieści. Sama książka wydawała mi się dziwna, powieść o centaurach, mitycznych stworzeniach, hybrydach? Coś zupełnie innego, coś z czym nie miałam nigdy do tej pory doświadczenia… co nie zmienia faktu, że oczarowała mnie i bez granic porwała!
Phyllis Christine Cast (ur. w 1960) – amerykańska pisarka fantasy i romansów, znana z napisanej wraz z córką, Kristin Cast, serii „Dom Nocy”, jak również jej własnych cyklów: Goddess Summoning i Partholon.

Wydawnictwo:  Mira, Harlequin Enterprises , 05 Kwiecień 2011
ISBN: 978-83-238-7778-3
Liczba stron: 528
Wymiary: 1300 x 2000 mm
Przenieś się do mitycznego Partholonu…

Elphame od zawsze czuła się inna. Namaszczona przez największą boginię, otoczona jest przez swój lud czcią i szacunkiem. Wyjątkowość jest jednak dla dziewczyny nieznośnym ciężarem. Samotna, pozbawiona przyjaciół oraz namacalnego wsparcia bogów i duchów boi się, że nigdy nie pozna smaku prawdziwej miłości… Wewnętrzny impuls pcha Elphame w kierunku ruin zamku MacCallan. Decyzja o odbudowie tej twierdzy całkowicie odmienia jej losy. Zyskuje cel w życiu, wiernych przyjaciół oraz zdolność kontaktu ze światem nadprzyrodzonym. Na jej drodze staje również tajemniczy Lochlan, z którym połączy ją o wiele więcej niż tylko namiętność. Wielka miłość tych dwojga zostanie wystawiona na ciężką próbę. Nad ruinami zamku MacCallan unosi się bowiem ponad stuletnia krwawa przepowiednia…

Nie potrafię się nadziwić, jak mogłam przechodzić obok takiej powieści i nie pochwycić ją w swoje ręce i nie zacząć czytać ją natychmiast – jest przecież pełna uczuć, emocji, wydarzeń… Z kolejnymi stronami akcja powieści się rozkręca, bohaterowie są tacy sympatyczni, odważni i pełni cnót… że aż nierealne. Świat Partholonu jest pełen magii, Bogini Epona czuwa nad mieszkańcami, jest niemal namacalna… Kontrast postaci, niczym odwieczny spór między dobrem i złem staje się czymś, co dręczy… ale i porusza.  
Muszę przyznać, że ta powieść pochłonęła mnie bez granic, stała się jedną z ulubionych. Miłość, która pokona klątwę, przyjaźń, która pokona waśnie… Powieść, choć jest całkiem pokaźnych gabarytów, czyta się jednym tchem! Poza tym ta powieść jest pełna humoru! I to humoru, który rozbraja!
Fabuła wciąga, wzrusza… – to chyba jedna z najfajniejszych historii z paranormal romance, którą polecam.
Moja ocena: 5
Za „Przepowiednię” serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mira – Harlequin!