Tag: Ostatni autobus do Woodstock

Ostatni autobus do Woodstock, Colin Dexter

Nie raz już czytałam kryminały, zawsze jednak trafiałam na takie, które mnie tylko rozczarowywały. Jednakże ostatnimi czasy zmieniło się coś w tej materii i dzisiejsza prezentowana przeze mnie powieść umacnia mnie w przekonaniu, że kryminały – te naprawdę dobre- stają się jednymi z moich ulubionych powieści…

Colin Dexter (ur. 1930) jest autorem 13 powieści o inspektorze Morsie, piwoszu, miłośniku krzyżówek i muzyki Wagnera, oraz asystującym mu sierżancie Lewisie. Ich akcja rozgrywa się w Oksfordzie i jego okolicach. Wielką popularnością na świecie cieszy się serial telewizyjny nakręcony na podstawie tego cyklu. Za swoje książki Dexter wielokrotnie otrzymywał brytyjskie nagrody literackie Gold Dagger i Silver Dagger, przyznawane przez Stowarzyszenie Pisarzy Literatury Kryminalnej za najlepszą powieść kryminalną. W 2000 roku sam książę Karol odznaczył go Orderem Imperium Brytyjskiego za zasługi dla literatury. Dexter jest jednym z najwybitniejszych twórców powieści kryminalnych w Wielkiej Brytanii.
(informacja ze strony Wydawnictwa Funky Books :klik)

Wydawnictwo: Funky Books
Tytuł oryginalny: Last Bus to Woodstock
Tłumaczenie: Ewa Jusewicz-Kalter
ISBN 978-83-7489-339-8 
Liczba stron: 348
 Pewnego wrześniowego wieczoru dwie młode dziewczyny postanawiają wyruszyć do Woodstock, niestety jak się okazało, uciekł im ostatni autobus. Postanawiają więc ruszyć w drogę łapiąc autostop… Niestety dla jednej z nich podróż ta jest ostatnią, jaką w życiu wykonała… a inspektor Morse ma niezły orzech do zgryzienia, kiedy tajemnicze morderstwo jednej z dziewczyn wychodzi na jaw…
Muszę przyznać, że to jeden z niewielu kryminałów, który zwiódł mnie aż do ostatniej stronicy i zaskoczył zakończeniem… Misternie uknuta intryga przeplatana wątkiem miłosnym i tragedią intryguje czytelnika, pozwala mu wczuć się, postacie bawią i są nam niemalże bliscy… Inspektor Morse to niezwykle barwna postać, która z każdym rozdziałem zaskarbia sobie coraz większą sympatię…
Nie można przejść obok takiej książki, ma w sobie głębię i czasami skłania do rozmyślań, bawi i sprawia, że ciężko się od niej oderwać… 
Moja ocena: 5
Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję!