Tag: Nowa Fantastyka

Nowa Fantastyka 357 (6/2012)

Z każdym nowym numerem uświadamiam sobie, jak bardzo zżyłam się z tym czasopismem. Pamiętam, że jako dziecko zaciągałam mamę do kiosku, by tylko chociażby móc przejrzeć te pełne magii strony. Dzisiaj, „Nowa Fantastyka” jest dla mnie swoistym synonimem rozrywki i wiedzy w jednym. A wszystko to na jedynie 80 stronach…

Wydawnictwo: Prószyński Media 
Liczba stron: 80 s. 
W NUMERZE:
„METRO 2033”, Faceci w Czerni: agenci paranoi, Wywiad z Robertem M. Wegnerem, Różni jak klony, Misja „PROMETEUSZA” Prequel „Obcego” wchodzi do kin…
OPOWIADANIA: Anna Brzezińska, Jeffrey Ford, Bartosz Działoszyński…

Felieton Jakuba Ćwieka, po raz kolejny dał mi do myślenia. Może i rodzicem, na razie planować nawet nie zamierzam, a co dopiero nim zostawać, zastanowiłam się, przez chwilę jak ja bym chciała swoje dziecko wychować. Bardzo mądry i szczery felieton skłania do dłuższej refleksji, zwłaszcza że tak niedawno był Dzień Dziecka :)
Z zapartym tchem przeczytałam artykuł o „Prometeuszu”. Seria „Obcy” odkąd tylko pamiętam, była (jest i będzie!) jedną z tych, które uwielbiam niemalże od momentu, w którym obejrzałam wszystkie części od początku do końca. Gdy tylko dowiedziałam się, że film ten (patrz okładka numeru czerwcowego!) zostanie nakręcony, z zapartym tchem czekałam na trailer i jakieś konkretne informacje. Ucieszyła mnie wieść, że w filmie zagra Charlize Theron (jedna z moich ulubionych aktorek), a zdziwiła, po przeczytaniu tego właśnie artykułu informacja, że właściwie „Prometeusz” bazuje tylko na uniwersum „Obcego”, nie jest jego bezpośrednim prequelem, tylko jakby całkiem inną historią. Nie mniej, wybiorę się na ten film do kina, jak tylko starczy funduszy i czasu.
Natomiast artykuł Marcina Zwierzchowskiego na temat filmu „Królewna Śnieżka i Łowca” tylko dodatkowo zachęcił do obejrzenia filmu (widziałam i polecam!), bowiem któż by się nie skusił na film, który ma być „nowym śródziemiem” pełnym magii? Zwłaszcza, że reżyser podszedł do filmu, jakby miał zamiar kręcić film wojenny. Muszę przyznać, że oglądając film, podziwiałam głównie przepiękne zdjęcia, istoty pojawiające się w filmie zachwyciły swoją różnorodnością. Ponadto (gdybym wcześniej nie przeczytałam artykułu, nawet bym tego nie zauważyła!), w filmie występuje ośmiu ‚krasnoludków’! Ciekawostka związana z prawami autorskimi w posiadaniu Disney’a na tę historię ;)
Klonowanie. Metoda ta, tak skomplikowana, że do tej pory ludzie do końca sobie z nią nie radzą. Dopiero dzięki artykułowi Wawrzyńca Podrzuckiego, uświadomiłam sobie jak trudne, nadal jest klonowanie. W artykule możemy dowiedzieć się wielu istotnych rzeczy, np. tego, że klony, które uda się ‚stworzyć’, tak naprawdę nie będą nigdy identyczne z pierwowzorem- natura tak nas zaprogramowała, aby różnorodność wygrywała w każdych warunkach. Bardzo ciekawe i bardzo pouczające. 
Faceci w czerni, do tej pory jawili mi się jako synonim agentów, którzy wtajemniczeni w wiele niezwykłych a także super tajnych informacji, bronią (bądź wręcz przeciwnie) ludzkości przed szeregiem zagrożeń. Do tej pory Faceci w czarnych, eleganckich garniturach i ciemnych okularach kojarzyli mi się wyłącznie jako dwa przeciwieństwa: bohaterów ludzkości albo katów/maszyny do zabijania etc. Ale to minęło. Teraz, po przeczytaniu artykułu Piotra Mirskiego, faceci w czerni nabierają całkiem innego sensu. Stają się bowiem synonimem paranoi i ludzkiego lęku przed globalnym spiskiem. Naprawdę warto przeczytać i zaznajomić się z tą społeczną paranoją.
To tylko garstka z tego, co możecie znaleźć w tym numerze, ale wydaje mi się najważniejsza, choć to moja tylko, subiektywna ocena. Jeden z lepszych numerów, jakie miałam okazję czytać.
Polecam serdecznie!
Moja ocena: 5



Za egzemplarz serdecznie dziękuję!

Nowa Fantastyka, 356 (5/2012)

Kolejny numer „Nowej Fantastyki” zagościł u mnie już kawałek czasu temu, ale z każdym nowym numerem ciężko mi się z tym miesięcznikiem rozstać. Im więcej treści, które mnie zachwycają, tym więcej czasu poświęcam na (nie) czytanie, by móc rozkoszować się słowami dłużej :D Na wielu blogach, czytałam już recenzje tego numeru „NF” i niemal każda zwracała uwagę na poważny wstęp Jakuba Winiarskiego. To prawda, że dla fantastyki to jest jeden z najlepszych okresów w dziejach, szkoda tylko, że nie przejawia się to na popularność magazynów poświęconych przecież głównie fantastyce szerokopojętej. Mam nadzieję, że nie przestaną istnieć…

Wydawnictwo: Prószyński Media

Liczba stron: 80 s.  

W numerze: GABINET OSOBLIWOŚCI TIMA BURTONAKto jest kim w ‚The Avengers’?, Rady dla piszących, ‚Gra o tron’: wywiad z serialowym Jaime’em, Rok 2000 z lamusa

OPOWIADANIA: Krzysztof Kochański, Jacek Wróbel, Alastair Reynolds…

Majowy numer „Nowej Fantastyki” obfitował w artykuły, które mnie bardzo zaciekawiły. Pierwszym z nich był oczywiście Gabinet Osobliwości Tima Burtona (znajdujący się na stronach 14-16). Tim Burton od wielu lat jest jednym z moich ulubionych reżyserów (jeśli nie ulubionym!), ale wielu rzeczy o nim jeszcze nie wiedziałam, jak się okazuje. Artykuł ten jest kompilacją różnych ciekawostek związanych z reżyserem i poszczególnymi filmami, których był twórcą. Wiedzieliście na przykład, że Johnny Depp już w „Gnijącej Pannie Młodej” miał zaśpiewać? Albo, że „Duża ryba” był swoistą autoterapią autora po stracie ojca? Naprawdę bardzo ciekawy artykuł.

Kolejnym artykułem, który zwrócił moją uwagę był: Kto jest kim w ‚The Avengers’? To nie tylko opis fabuły filmu, który zawojował sale kinowe, ale również krótka retrospekcja i podróż w czasie- aż do początków Mścicieli, kiedy to byli zaledwie kilku osobowym składem walczącym w obronie naszej planety na kartach komiksu (świetnie zestawienie komiksów, które warto przeczytać). Każdy bohater dostał osobny akapit. Mogliśmy, choć w minimalnym stopniu zaznajomić się z danym bohaterem, ale również z oceną gry aktorskiej danej osobistości show-biznesu. Niemniej jednak, żeby przekonać się na własnej skórze, warto wybrać się do kina :)

Jakub Ćwiek, jak zwykle nie zawiódł. Kto nie czyta jego felietonów nie wie, co traci. Nie dość, że pełne specyficznego humoru, to jeszcze poruszające naprawdę ważne problemy. W tym numerze, przykładowo, został poruszony (może niekoniecznie ważny problem) problem polskiego superbohatera . Takiego bohatera, jakiego mają Amerykanie, z powiewającą peleryną i potężnymi mocami, który pomógł by w potrzebie i uratował naród. Jakub Ćwiek przytacza przykład takiego bohatera- Białego Orła, postać z komiksu, który niedawno został wydany. I zadaje pytanie: czy my, Polacy naprawdę w dzisiejszych czasach potrzebujemy takiego bohatera? Symbol, który nas zjednoczy? Symbol, który doda nadziei? 

To tylko wybrane artykuły, które chciałam omówić, a jest tego jeszcze naprawdę wiele. To jeden z najlepszych numerów „NF”, jaki czytałam w życiu! :)

Moja ocena: 5+

Za egzemplarz serdecznie dziękuję!


Przegląd prasowy #1

Są takie dni w tygodniu, kiedy nie mam ochoty sięgać po książkę. Wówczas wchodzę do Empiku, czy drepczę do najbliższego kiosku i sięgam po czasopismo, które przyciągnęło mnie w jakiś szczególny sposób. Nęcą mnie kolorowe okładki, ciekawe artykuły uwypuklone odpowiednio wielką i barwną czcionką… Każdy taki magazyn przeglądam pod wieloma kątami: fotograficznym, typograficznym, treściowym… Jestem estetykiem, niedoszłą dziennikarką, która poniekąd nadal marzy o pisaniu artykułów do czasopism, a jednocześnie fotografem-amatorką, która uwielbia przeglądać zdjęcia do artykułów…
Dlatego powstał ten cykl. Nie wiem, czy będzie regularny, nie wiem czy znajdę czas i chęci, by częściej sięgać po swoje ulubione czasopisma… W każdym bądź razie dzisiaj zrecenzuję dwa nowe numery „Nowej Fantastyki”, którą dostałam do recenzji od Wydawnictwa Prószyński, za co serdecznie dziękuję, oraz „PaperMint”, który zakupiłam wczoraj :)

Nowa Fantastyka 4/2012

W numerze znajdziemy, m.in.: Gra o Tron, drugi sezon; Niebezpieczne zabawy z Lokim; Fani na ratunek serialom; Wawrzyniec Podrzucki o życiu pozaziemskim; Wywiad Neila Gaimana z Terrym Pratchettem..
. [Fragment]

Uwielbiam felietony Jakuba Ćwieka ( w tym numerze pt. Dzieci gorszego popu), każdy z nich zawiera w sobie ironiczny opis naszych czasów. Tym razem za temat rozważań autora posłużyła Biblia, Doda i wszechobecny POP. 
Nie jestem fanką „Gry o Tron”, ani serialu, ani książki- najpierw chcę zapoznać się z prozą, potem z adaptacją, toteż artykuł o tym serialu potraktowałam jako zachętę. Dla każdego fana część z opisem Kto jest kim w drugim sezonie, z pewnością przypadnie do gustu. 
Wywiad Neila Gaimana z Terrym Pratchettem, z okazji wydania nowej powieści pt. „Niuch”, był dla mnie najlepszą perełką z całego magazynu. Uwielbiam Pratchetta za jego humor, za metaforyczne znaczenie opisywanych scen, za niezwykły świat, który stworzył w serii „Świat Dysku”... Przyjemnie czytało się, wywiad pełny humoru…
Doskonałe opowiadania i recenzje książek, filmów, komiksów… zawsze przyciągały mój wzrok. Dzięki nim jestem pewna co wybrać :)

Nowa Fantastyka to nie tylko czasopismo o fantastyce szeroko pojętej, to również czasopismo o życiu, o tendencjach panujących w kinie, o stosunkach międzyludzkich… Dostarcza wiedzy, ale również bawi. Jak dobrze, że na polskim rynku wydawniczym nadal istnieje taka wyjątkowa pozycja.

Moja ocena: 5

PaperMint 3-4(7) Marzec/Kwiecień

W numerze znajdziemy: Jane Austen, Sylvia Plath i Ted Hughes, Biblioteka Miecugowa, Wywiad z Januszem Leonem Wiśniewskim (Na fejsie z matką)…


Nie mogę przejść obok tego magazynu obojętnie. Jak tylko zobaczyłam, że znajduje się w nim artykuł o mojej ulubionej poetce, Sylvii Plath, wiedziałam że nie wyjdę z Empiku, z pustymi rękami!
Wywiad z Januszem Leonem Wiśniewskim ukazał mi tego pisarza w całkowicie innym świetle. Nie czytałam nic z jego prozy, nie pamiętam, czy czytałam jakikolwiek nawet artykuł z „Pani”, w której pisze już od ośmiu lat… mimo to zahipnotyzował mnie. 
Za rok minie 200 lat od opublikowania „Dumy i uprzedzenia” Jane Austen… a w PaperMincie już teraz można przeczytać jak powstawała jedna z najbardziej poczytnych i najważniejszych książek w historii. Bardzo ciekawy artykuł.
Sylvia Plath i Ted Hughes tworzyli piękną parę, destrukcyjnie piękną. Ich losy opowiedziane w artykule pt. Amerykanka i Olbrzym, ściskają za serce. Artykuł jest próbą wyjaśnienia mechanizmu zniszczenia jaki wdarł się w ich życie.
Jestem wdzięczna za nowy cykl artykułów pt. Moja Biblioteczka, gdzie o swoich księgozbiorach opowiadać będą ludzie znani ze środowiska książkowego, literaci, poeci… (w tym numerze opowiada o swojej biblioteczce Grzegorz Miecugow)
Doskonałe felietony, bardzo pomocne recenzje i artykuły na niemal każdy temat (począwszy od literatury a skończywszy na sztuce), to właśnie cecha charakterystyczna PaperMint, którą bardzo cenię. Do tego numeru dodana jest płyta Astigmatic Inspired by Chopin z naprawdę przeróżnymi utworami, które były zainspirowane twórczością Chopina. Przesłuchałam i jestem zdumiona :)
Moja ocena: 5

Jakie są Wasze ulubione czasopisma? :)
*** 
Przy okazji, chciałabym Was zaprosić na mojego bloga o Wrocławiu i nie tylko: http://place–lovers.blogspot.com/ , którego prowadzę razem z ukochanym. Co prawda to dopiero nieśmiałe początki… mam nadzieję, że niedługo się rozkręcimy ^^
Pozdrawiam serdecznie, Pandi.