Tag: Elyria. Polowanie na czarownice

Elyria. Polowanie na czarownice, Brigitte Melzer

Gdy tylko zobaczyłam w zapowiedziach wydawniczych Wydawnictwa Świat Książki  tę pozycję, od razu wiedziałam, że to książka dla mnie. Przeczytałam tekst promocyjny, zaciekawił mnie, ale do wybrania tej książki przekonała mnie niesamowita, hipnotyzująca okładka. Musicie przyznać, że przykuwa wzrok. :) Nie spodziewałam się jednak, że dostanę historię, która sprawi, że przez chwilę stracę oddech, a nawet zapłaczę. Byłam niemalże pewna, że dostanę zwykłą opowieść z nutką wartkiej akcji w niezwykłym świecie i z bohaterami, którzy zniknął wraz z końcem czytania. Jakże się pomyliłam…
Brigitte Melzer (ur. 8 sierpnia 1971 ) jest niemiecką pisarką. Pisze przede wszystkim książki dla dzieci, najchętniej z gatunku fantasy. Obecnie mieszka i pracuje w Monachium. Używała pseudonimu Morgan Grey dla historycznych opowieści fantasy, osadzonych w Szkocji, a także Kate Logan Grusel, gdy pisała horrory.
Elyria pochodzi z Wędrownego Ludu, mieszka od dziecka w trupie komediantów, która wędruje z miejsca na miejsce, by zarobić na życie zabawiając ludność danej mieściny. Pewnego dnia razem ze swoim bratem Gwynn’em znajduje złoty medalion, który został, najwidoczniej skradziony ze Świątyni w miasteczku, w którym akurat się zatrzymali. Elyria postanawia odłożyć na miejsce klejnot, by oszczędzić kłopotów swojej rodzinie i przyjaciołom. Niestety podczas próby zwrócenia medalionu zostaje osądzona o jego kradzież i napiętnowana znamionem złodziejki. W więzieniu dostrzega ją Peristaes, najwyższy Łowca Czarownic, jej oczy niemalże złote, przypominają mu o starej przepowiedni. Wpada w popłoch i zaczyna przesłuchiwać Elyrię. Chce wydobyć z niej za wszelką cenę prawdę… Nie przypuszcza jednak, że za całą tą historią jest drugie dno, bardziej mroczne i budzące strach, bowiem przeznaczenie odnajdzie każdego…
Tłumaczenie: Bożena Michałowska-Stoeckle
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: sierpień 2012
ISBN: 978-83-7799-189-3
Liczba stron: 320
„Elyria. Polowanie na Czarownice” jest książką napisaną przystępnym, prostym (nie prostackim) językiem, którą pochłania się w jedną chwilę. Ta prostota nie jest bynajmniej wadą, wręcz odwrotnie. Autorka doskonale się spisała, przystępność jej języka nie uwłacza wielowymiarowości książki. Przekaz jest prosty, dzięki czemu posiada większą siłę oddziaływania. Wartka akcja, żywi bohaterowie, którym z każdą stroną zaczynam współczuć, zżywać się z nimi; fabuła pełna mistyki- to wszystko sprawia, że mamy przed sobą książkę, która stała się jedną z moich ulubionych. Wszystko w niej jest wyważone, każda akcja ucieczki i pościgu, przemyślana. Każda romantyczna chwila rozgrzewa serce, ale nie jest przesłodzona. Wzruszające momenty w książce nie są liczne, ale są elementem, który dodaje książce smaczku. 

Nie jest to opowieść tylko o miłości, choć miłość i przyjaźń zajmują bardzo dużo miejsca w fabule. Jest to opowieść o prześladowaniu i zaślepieniu. Magia w tej powieści jest czymś namacalnym, ale i niezgodnym z prawem obowiązującym w całym państwie Cartomien. Magia stała się wymarłą sztuką, a mimo to nadal ludzie padają bezpodstawnym oskarżeniom. Podczas Wojny Mocy (temat, który często przewija się w książce i jest rozlegle wyjaśniony) ginęli na stosie nie tylko Magowie i Druidzi, ale również zielarki, akuszerki i osoby niosące pomoc chorym. Wszyscy. To zdecydowanie przypomina mi, że również w naszym świecie takie rzeczy miały miejsce. Ludzie zawsze boją się rzeczy nieznanych, których nie rozumieją, a to rodzi, niestety nienawiść i agresję. Krwawe dzieje ludzkości z pewnością dla autorki były inspiracją, co dla mnie, jest wielkim plusem. 

Nie potrafię pisać, ta książka wywarła na mnie naprawdę duże wrażenie, sprawiła, że na kilka chwil oderwałam się od rzeczywistości, która mnie ostatnimi czasy przytłacza. Napełniła mnie nadzieją i zaskoczyła na całej linii. Już dawno nie byłam pod takim wpływem jednej książki. W dobie, kiedy wielotomowe powieści fantastyczne są na porządku dziennym, ta jednotomowa opowieść jest orzeźwiająca. Życzę autorce sukcesu, bo naprawdę zasłużyła i mam nadzieję, że rozbuduje świat przedstawiony w książce i stworzy uniwersum, w którym będę mogła zanużyć się i trwać przez długi czas :)



Polecam!
Moja ocena: 5+

Dziękuję ślicznie za egzemplarz!



PS Czy tylko ja mam takie trudności w pisaniu o książkach, które naprawdę mnie urzekły i stały się moimi ulubionymi? Czuję się wymyta z twórczego potencjały, gdy muszę opisać książkę, która zrobiła na mnie tak wielkie wrażenie. Mam pustkę w głowie- każde słowa i tak nie oddadzą tego ile uczuć i ile emocji przewinęło się w jednej chwili podczas czytania takiej książki.

PS 2 Jak widać powracam. Szykują się zmiany. :)