Kategoria: TAG

The Name Game Book Tag

Oto kolejna zabawa blogowa zapoczątkowana (z tego, co mi się zdaje) przez booktuberów zachodnich o bardzo prostych zasadach. Do każdej litery naszego imienia dopisujemy tytuł książki, która jest naszą ulubioną, którą właśnie czytamy, czy też ta, która była pierwsza przeczytaną/wypożyczoną/kupioną. Jednym zdaniem: pełna dowolność wyboru. Miałam z kilkoma literkami problem, ale myślę, że dla każdego miłośnika takich zabaw, list i wszelakich spisów, ten tag jest idealny. Zwłaszcza na niedzielny, grudniowy wieczór.

M. „Merrick”, Anne Rice. Nie mogło i w tym zestawieniu zabraknąć jednej z moich ulubionych autorek. „Merrick” jest książką wchodzącą w skład cyklu Kroniki Wampirów i opowiada o jednym z członków tajemnej organizacji zajmującej się nadprzyrodzonymi i niewyjaśnionymi zjawiskami, Talamaski – David Tabolt. Wyrusza on na spotkanie czarownicy specjalizującej się w Voodoo, tytułowej Merrick. Jeśli mam być szczera, jest to jedna z ciekawszych książek z tego cyklu i z chęcią do niej wrócę, jak skompletuję cały cykl (co mam nadzieję, nie zajmie mi aż tak znowuż dużo czasu ^^)

O.„Opowiadaczka filmów”Hernán Rivera Letelier. Krótka książeczka wypełniona po brzegi treścią i niesamowitym klimatem małej osady, zagubionej gdzieś na pustyni. Pisałam o niej recenzję tutaj, także zapraszam.

N. – „Norwegian Wood”, Haruki Murakami. Książka, którą na dniach skończyłam. Zostałam oczarowana, o czym z pewnością za kilka dni napiszę. Nie muszę, chyba nikomu mówić, jak bardzo wielbię Murakamiego. Za jego styl pisarski, za klimat książek i ciekawe opowieści. Na podstawie tej książki powstał również film, który jakiś czas temu oglądałam i uważam, że jest godną ekranizacją.

I.„Igrzyska śmierci”, Suzazanne Collins. Książka, która wywołała w świecie czytelniczym niesamowite poruszenie. Długo zwlekałam z zapoznaniem się z tą powieścią, bo nie lubię całego tego szumu wokół książek, bo zazwyczaj nie wpasowują się w moje preferencje. Tym razem było inaczej i wszystkie moje refleksje na jej temat opisałam tutaj.

K.„Kolor magii”, Terry Pratchett. W takim zestawieniu nie mogło zabraknąć ojca serii Świat Dysku, pisarza, którego wielbię całym serduszkiem. Za wyobraźnię, za mądrość jego książek, za wielowarstwowość i niepowtarzalny klimat. Więcej o „Kolorze magii” napisałam tutaj.

A. „Achaja”, Andrzej Ziemiańki. Osoby, które obserwują mnie na lubimyczytac.pl, doskonale wiedzą, że zaczęłam w końcu przygodę z tą serią książek. Oczywiście za namową mojego Wilkeła. I, jak można było się domyślić, przepadłam. Biję pokłony temu niesamowicie sympatycznemu pisarzowi i nadal dziwię się, czemu przez wielu ta książka uważana jest za bardzo kontrowersyjną i szowinistyczną ;)

(c) źródło

Nie nominuję do zabawy konkretnych osób – albo inaczej, zapraszam do zabawy wszystkie chętne osoby. Może między przygotowywaniami do świąt, nagromadzeniem nauki, znajdziecie chwilkę czasu na The Name Game Book Tag :)

* * *
Psst! Której z poniżej wymienionych książek recenzję chcielibyście ujrzeć na blogu w pierwszej kolejności?

1. „Gęstwina dusz”, Christopher Rice;
2. „Cyrk nocy”, Erin Morgenstern;
3. „1 kobieta, 4 dzieci, 0 kasy (prawie)”, Petra van Laak;
4. „Paskuda & Co”, Magdalena Kozak;
5. „20 odsłon zachłannej młodości”, Xiaolu Guo;
6. „Achaja – Tom I”, Andrzej Ziemiański 

Liebster Blog Award

Każdy (no może prawie) bloger zna tą blogową zabawę. Odpowiadamy na tag, który zawiera w sobie zadane przez innego blogera pytania. Tym razem zostałam otagowana przez Yzoję z bloga: yzoja.pl, a że niedziela to taki czas, kiedy dopada człowieka wizja poniedziałku, jawiącego się jako początek pracowitego tygodnia, postanowiłam odpowiedzieć na pytania. Zawsze są dobrym sposobem na poznanie (czy to siebie samego, czy blogera, którego się odwiedza). Także bez dłuższych wstępów, oto moje odpowiedzi:
1. Co Ci sprawia największą radość? Czyli kiedy potrafisz się cieszyć jak dziecko.
Szczęście bliskich, znajomych i przyjaciół – to przede wszystkim. Fotografia i książki, czytanie, spełnianie marzeń.
2. Jaki jest Twój ulubiony film i dlaczego?
Trudne pytanie. Mam wiele ulubionych filmów. Zazwyczaj są to filmy, które wzbudziły we mnie zachwyt i pewne refleksje. Pierwszy przyszedł mi na myśl „Atlas chmur”, potem „Biały oleander” a następnie „Bestie z południowych krain” (jeden z tych filmów, po których na sali kinowej było cicho i ludzie, współtowarzysze tej pięknej i smutnej przygody, zostali do ostatnich napisów).
3. Dlaczego masz bloga?
Wbrew pozorom to ciężkie pytanie. Pamiętam, że zakładając bloga, chciałam znaleźć zrozumienie, wyżyć się pisarsko, znaleźć siebie. Teraz? Jest miejscem, gdzie mogę być pełni sobą, łączy cały ten ogrom emocji i pasji, który gdzieś tam we mnie drzemie. Wracam czasem do archiwum, do starszych postów i widzę jak bardzo się przez te wszystkie lata zmieniłam, jak się rozwinęłam pod każdym kątem. Jestem świadoma tych zmian i ciekawa tego, co przyniesie jeszcze przyszłość. Dlatego mam bloga. I dlatego, że uwielbiam rozmawiać z ludźmi. Dyskutować. Pokazywać coś innego niż na wszystkich blogach wokół. Lubię iść swoją ścieżką, nawet jeśli jest chaotyczna, kręta. Blog to moja ostoja, moje poletko, na którym uprawiam swoją twórczą grafomanię. Dialog międzyludzki. Coś, co kocham i nie wyobrażam sobie życia bez bloga/blogowania.
4. Jesteś zadowolony/a ze swojego życia?
Nie jestem w pełni. Jest we mnie kilka blokad, które mozolnie próbuję pokonać, przejść. Moje życie jest piękne, doceniam to, co przynosi mi los, każdą chwilę, nawet tą złą, szorstką i pochmurną. Każda uczy czegoś innego. Zastanawiam się, czy można być w pełni zadowolonym z życia? A jeśli się już to osiągnie, czy nie straci to jakiegokolwiek sensu?
(c) źródło
5. Jakiej aplikacji używasz najczęściej na swoim telefonie?
Przyznaję się, Instagrama. Chociaż nie tylko. Często korzystam też z Facebook’a (komunikator), przeglądarki internetowej (Chrome) i notatnika, kalendarza… I, obowiązkowo, Youtube’a :)
6. Jakie 5 rzeczy zabrał(a)byś ze sobą na bezludną wyspę?
Książki. Aparat. Muzykę na mp3 czy telefonie. Wodę, bo wody nigdy dość. Notatnik i zapas długopisów/ołówków.
7. Obróć głowę w prawą stronę – co widzisz?
Storczyka w bordowo-białe łatki, którego dostałam od swojego mężczyzny, w fioletowej doniczce z białymi grochami.
8. Jakie jest Twoje wymarzone miejsce do życia?
Skandynawia? Japonia? Góry/morze? Nie wiem do końca, jeszcze tam nie dotarłam. Wiem jednak, że zawsze będzie to miejsce, gdzie będzie moja rodzina, moi bliscy.
9. Jaki serial byś mi polecił/a?
Ostatnio kocham się w „Outlanderze” i polecam.
10. Nocny marek czy ranny ptaszek? A może oba na raz?
To zależy tak naprawdę. Są dni, kiedy zarywam nocki, bo bezsenność, bo świetna książka etc., a są dni, kiedy lubię wstać jeszcze przed świtem i nacieszyć się tą poranną ciszą, kiedy wszyscy współmieszkańcy jeszcze śpią. 
Ja do zabawy nominuję:
A oto pytania:
  1. Czym zaczynasz najczęściej dzień?
  2. Co potrafi Cię wyprowadzić z równowagi?
  3. Książka, którą czytasz to…
  4. Z czym kojarzy Ci się jesień?
  5. Piszesz tradycyjne listy?
  6. Co zazwyczaj nosisz ze sobą w torebce/plecaku?
  7. Twój ulubiony jesienny napój to…?
  8. Ulubione czasopismo/komiks?
  9. Bez czego żyć nie możesz…?
  10. Blog jest dla Ciebie ważny, bo…?
Dziękuję za nominację (zwłaszcza ten skrótowy opis mojej osoby, który zrobił mi dzień!) jeszcze raz! To była czysta przyjemność ekshibicjonistyczna :D