Kategoria: Thriller/Sensacja/Kryminał

Kolekcjoner, Alex Kava

Zazwyczaj nie sięgam po takie powieści. Zawsze domyślam się kto jest mordercą, co zniechęca mnie do dalszego czytania. Z „Kolekcjonerem” było o tyle inaczej, że powieść wciągnęła mnie od samego początku, co nigdy wcześniej mi się nie przydarzyło…
Alex Kava (właściwe imię Sharon) (ur. w Silver Creek w stanie Nebraska w USA) – pisarka amerykańska, autorka bestsellerów z gatunku thrillerów psychologicznych.
W 1982 ukończyła College of Saint Mary w Omaha. Po ukończeniu studiów, Kava pracowała głównie w reklamie i marketingu. W latach 1992-1996 pracowała w swojej macierzystej uczelni jako dyrektor public relations.

 Wydwanictwo: Mira/Harlequin
Liczba stron: 304
Agentka specjalna Maggie O’Dell widziała wiele w swojej karierze. Ścigając morderców, psychopatów i przestępców, zagłębiała się w najbardziej mroczne, najbardziej przerażające zakamarki ludzkiego umysłu. Ale kiedy na Florydzie straż przybrzeżna wyłowiła pojemnik wypełniony starannie owiniętymi częściami ciała, nawet tak doświadczona agentka jak Maggie O’Dell nie była przygotowana na to, z czym miała się zmierzyć.
Tors, stopa, trzy ręce… Kto i w jakim celu precyzyjnie odcinał części ludzkiego ciała? Czy ktoś mógł być tak szalony, by je kolekcjonować?
Maggie zaczyna niezwykle trudne śledztwo. Odkrywa, że tors należy do zaginionego w tajemniczych okolicznościach mężczyzny. Sprawę komplikuje fakt, że zaginął on ponad 600 mil od miejsca, w którym został odnaleziony fragment jego ciała
W tym samym czasie znad Kuby nadciąga potężny huragan, który według prognoz może spustoszyć całą Florydę. Z każda chwilą jest coraz mniej czasu na rozwiązanie makabrycznej zagadki. 
(notka ze strony empiku)

„Kolekcjonera” czytało mi się zaskakująco dobrze. Sposób w jaki była opisana cała ta historia był przystępny i bardzo przyjemny. Powieść się niemalże pochłaniało, mijały godziny a ja nie miałam dość. Co prawda domyśliłam się kto stoi za morderstwami gdzieś w środku powieści, ale taki był zamiar samej autorki, bo tak naprawdę chciała zwrócić nam uwagę na coś zupełnie innego- na handel ludzkimi ciałami, częściami ciał, które są wykorzystywane podczas konferencji naukowych czy też w celach naukowych i edukacyjnych. Muszę przyznać, że nie zdawałam sobie sprawy z ogromu tego całego „biznesu”... Muszę przyznać, że „Kolekcjoner” wzbudził we mnie lęk i przestrach… 
„Kolekcjoner” jest też powieścią wielowątkową, każdy rozdział opowiadał losy różnych bohaterów: ratowniczki Liz, lekarza wojskowego Bena, samej Maggie… Każdy z tych rozdziałów tworzył obraz ogarniętego nadzieją a potem już paniką przed zbliżającym się huraganem… Wszystko było niesamowicie spójne, doskonale wyważone i połączone w ciekawą fabułę! 
Muszę przyznać, że jestem tą powieścią oczarowana, chociaż troszkę zawiodłam się na samym końcu-
tempo zmalało, a samo zakończenie, moim zdaniem było za krótkie…
Jednakże z czystym sumieniem mogę polecić tą powieść! :)
Moja ocena: 5-
Serdecznie dziękuję za egzemplarz Wydawnictwu Mira/Harlequin!
Recenzja ukazała się również na portalu lubimyczytac.pl

Hakus Pokus – Katarzyna Leżeńska , Darek Milewski

Nigdy nie mogłam się przekonać do polskiej literatury- zawsze trafiałam na pozycje, które po paru stronach były nudne, bezbarwne i całkowicie mnie nie zainteresowały. Straciłam, muszę przyznać, nadzieję na powieść naprawdę dobrą z rodzimego podwórka. Stało się nawet tak, że zniechęcona wieloma porażkami przestałam czytać polską literaturę (ograniczyłam się jedynie do wierszy)… aż do teraz. „Hakus Pokus” zmienił moje zdanie na temat polskiej powieści!
(Za notkę o autorach tym razem posłuży zdjęcie okładki powieści zrobione dosłownie przed chwilką, wybaczcie jakość zdjęcia.)
Kliknij, by powiększyć.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 496 
Powieść opowiada historię Beaty, Polki urodzonej w Warszawie, która razem z matką wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych w wieku czterech lat oraz historię Roberta, który z Warszawy wyjechał do Stanów, by tam na jednej z renomowanych uczelni dokończyć studia matematyczne. Dziwnym zrządzeniem losu Beata i Robert spotykają się i razem pracują w CounterVision, firmie, która testuje zabezpieczenia internetowe wielu organizacji. Ona jako psycholog, on jako wzięty matematyk i haker. Ona ma chorą psychicznie matkę, która zostaje umieszczona w jednym ze szpitali stanowych, on właśnie rozstał się z żoną, która postanowiła zmienić płeć i odnaleźć siebie… Oboje naznaczeni przez życie splatają swoje przeznaczenie i nieświadomie wplątują się w aferę, która wstrząśnie całym światem…
Powieść wciągająca od samego początku. I naprawdę dobrze napisana. Czyta się szybko i przyjemnie, rozdziały są podzielone na bohaterów, co umożliwia nam poznanie każdego z nich oraz tego, jak to wszystko wygląda z Beaty czy Roberta strony. Gdy dostałam tą powieść nie spodziewałam się, że zostanę tak pochłonięta przez świat zdominowany przez hakerów, gdzie prywatność to mit i gdzie relacje ludzkie często ograniczają się do wysłania e-maila czy sms’a… Sięgając po tą powieść, czytelnik może się naprawdę dużo dowiedzieć o internetowym półświatku, o hakerach, o rzeczach i sprawach, które w dzisiejszych czasach są ważne, ale bagatelizowane często przez ludzi- dopóki sami nie staną się ofiarami…
Jak na ilość opisywanych problemów powieść nie jest chaotyczna czy poplątana. Wszystko jest skrzętnie poukładane i na swoim miejscu. Każdy wątek jest wpleciony w doskonale zaplanowaną fabułę- reakcję łańcuchową, gdzie losy bohaterów raz splatają się ze sobą, raz rozplatają… jak to w życiu już bywa :)
Myślę, że z czystym sumieniem mogę polecić tą powieść dla każdego.
Bardzo cieszę się, że znalazłam polską powieść, która przekonała mnie do polskiej literatury (nie wiem, dlaczego musiało mi to tyle zająć… ale wszystko ma swój cel i miejsce, nieprawdaż? :D ) raz na zawsze! :)
Moja ocena: 5-
Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński! :)
Recenzja ukazała się również na portalu lubimyczytac.pl, a można ją zobaczyć tutaj.

Zwycięzca jest sam, Paulo Coelho + Nie mogę się doczekać…kiedy wreszcie pójdę do nieba, Fannie Flagg

Witam Was po weekendzie majowym oraz po tygodniu wszelakich zajęć, którym musiałam sprostać. Na szczęście mój laptop wrócił już z Czech z serwisu gwarancyjnego, pozostaje mi tylko wsiąść w pociąg relacji Wrocław-Suwałki i wybrać się na … Czytaj dalej Zwycięzca jest sam, Paulo Coelho + Nie mogę się doczekać…kiedy wreszcie pójdę do nieba, Fannie Flagg