Co nowego: Wolf’s Rain, 100 lat DIY, PGA i NaNoWriMo

Czasem trzeba się wygadać. Tak po ludzku wygadać, napisać o tym, co nas wkurza, ale i o tym co nas jara i zachwyca. Czasem ma się dość pisania tylko o ważnych rzeczach, zabierać głos w ważnych sprawach – czasem trzeba zwyczajnie odpuścić i zaszyć się gdzieś z kocykiem i kakaem w ręce. A czasem trzeba po prostu napisać co słychać – dlatego wprowadzam ten nowy cykl, by pisać o tym co mnie rusza, ale w sposób znacznie luźniejszy, bardziej swojski.

Zdaję sobie sprawę, że zaniedbałam odrobinę bloga – mam ku temu powód! Życie codzienne a także sprawy prywatne (notabene polecam, jeśli potrzebujecie, portal rządowy ePUAP, jeśli potrzebujecie, przykładowo szybko wymeldować się z danego miejsca, wszystko załatwicie przez internet) mnie troszeczkę przycisnęły oraz miesiąc blogowy na Antymaterii (którego nie udało mi się skończyć…) – brak chęci i czasu. Poza tym próbowałam napisać ważny tekst, pełen faktów i przemyśleń, ale ze skupieniem bywało w tych dniach ciężko i tylko zostawiałam napoczęte posty… Stąd ten cykl, by dać sobie odetchnąć. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.

 Słuchaj, oglądaj, czytaj – czyli linki, do klikania

  • Sto lat DIY przedstawione przez moje ukochane The Sorry Girls skradło moje serduszko i przypomniało czasy , kiedy wszystko robiło się z półproduktów, bo tych gotowych było zbyt mało i były czasem zbyt kosztowne, by je zwyczajnie zakupić – miały za to duszę.
  • Anime „Wolf’s Rain” – przyznaję, anime nie oglądałam chyba od prawie dwóch lat – nie wiem sama czemu, może po prostu nie miałam „fazy” na produkcje animowane rodem z Japonii. Tym razem jednak przepadłam i, chociaż nie jestem jeszcze nawet w połowie – polecam. Ma niesamowity tajemniczy klimat, który nie pozwala się oderwać – serio, jestem na dziewiątym odcinku a nadal za bardzo nie wiem o co chodzi :D Dla ciekawskich tutaj jest moje konto na MyAnimeList :)
  • Playlista na Spotify: Metal Goddesses – omg, to playlista idealna. Kocham każdą z tych kobitek, chociaż nie przesłuchałam jeszcze połowy, bo oczywiście co chwilę zapętlam kolejne piosenki. Polecam dla fanów ostrzejszego grania i jego bardziej kobiecej strony.
  • Dobrze wiecie, że jestem zakochana w fotografii – często o tym piszę i staram się polecać Wam fotograficznie piękne miejsca, które mnie zachwycają, co prawda o Nieśmigielskiej już Wam też pisałam, ale jak relacjonuje swoje podróże nie mogę nie wspomnieć ponownie – zajrzyjcie koniecznie – najnowszy post jest odrobinę drastyczny – polecam nic nie jeść podczas czytania i oglądania :D

Co u mnie?

  • PGA – Poznań Game Arena – to było dla mnie wielkie przeżycie, bo udało mi się spotkać z najsympatyczniejszym i najszczerszym polskim streamerem, jakiego znam – Bungo21 to postać, której się nie da nie lubić, a społeczność jaką wokół siebie skupia po prostu się uwielbia. I nawet po miesiącach nieobecności na jego streamach na Twitchu (codziennie o 19!), czuję się jak w domu, bo ludzie na czacie i sam Tomek są niesamowici. PGA to impreza tak duża, że ogrom ludzi mnie odrobinę zszokował – za rok kupuję wejściówki na VIP DAY, by na spokojnie pochodzić po wszystkich halach i pogadać z twórcami etc. :)
dsc01763rdfg
Autorka bloga bardzo niewyjściowa (wybaczcie!) oraz Bungeł!
  • NaNoWriMo – to będzie dla mnie prawdziwe wyzwanie. Od dawna nie piszę niczego co by można było nazwać chociażby opowiadaniem, a jedynymi książkami, które kiedykolwiek zaczęłam pisać była historia oparta o uniwersum książek o Harrym Potterze (miałam 13/14 lat) i główną bohaterką była Miranda Otto, dziewczyna, która nagle dowiaduje się o czarodziejach i ich tajemniczej szkole (sic!) oraz książka mocno inspirowana prozą Anne Rice – pisałam ją w zeszycie 10 lat temu i do tej pory mam 67 stron. Postanowiłam koncepcję wampirzą odświeżyć – w ten sposób oddać hołd swojej nastoletniej fascynacji, ale ale, będzie to coś zupełnie innego, koncepcja się pięknie kształtuje, ale to tylko notatki a jak wyjdzie w praktyce napisanie w ciągu miesiąca tych 50 tyś słów. Trzymajcie kciuki! Tutaj mój profil na oficjalnym portalu NaNoWriMo.
Koniecznie dajcie znać co u Was się działo przez ten cały czas, jakie macie plany na najbliższy czas i co Was zainspirowało w ostatnim czasie – z chęcią poczytam! :)

12 uwag do wpisu “Co nowego: Wolf’s Rain, 100 lat DIY, PGA i NaNoWriMo

  1. Powodzenia z #NaNoWriMo! Mam nadzieję, że będziemy się wzajemnie szturchać. Jak tak przeczytałam Twoją tematykę, to aż mi się przypomniała moja wampirza historia, też mniej konwencjonalna i taka postać, która na początku powstałą jako drugoplanowa, ale moja głowa już zaczęła tworzyć jego własny świat też. Cholera :D 4 dni, a ja nadal nie wiem o czym w końcu pisać.

    Bardzo fajna forma wpisu :D Misz-masze są dobre.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję kochana! Na pewno będę Cię szturchać! :D Wiesz, mój pomysł, to w sumie tylko taka ewolucja tego, co 10 lat zaczęłam pisać, więc jestem trochę do przodu, ale tak cholernie dawno niczego takiego dłuższego i bardziej literackiego nie pisałam, że aż mnie to przeraża :D Ale podejmę się tego wyzwania! :D

      Zdradzę tylko, że moja wampirza główna bohaterka będzie wynikiem eksperymentu a akcja powieści dzieje się w futurystycznym świecie, którego konstrukcję muszę jeszcze do końca wymyślić :D

      Polubienie

      1. Łaaaaa, brzmi genialnie!

        Ja mam z 10 stron napisane, ale tej „bazowej” historii. Czasy współczesne i nuda ;)

        Wampiry w futurystycznym świecie brzmią naprawdę świetnie ♥ czekam, o jeju, czekam.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Dziękuję kochana! :D Jak coś stworzę sensownego, to dam do poczytania :D Póki co układam logicznie fabułę i jak na razie jest dobrze, mój prawie-mąż mi pomaga :D Wariat miał dzisiaj tyle ciekawych pomysłów, że musiałam dyktafon włączyć by to jakoś „zapisać” :D

        Polubione przez 1 osoba

      3. Mój Adam też czasem coś napisze no i wiesz ma bloga, to czasem mu pomysłów nie brak :D Ja jestem ciekawa Twojej historii! :D

        Polubienie

      4. Na razie muszę wymyślić, którą spisać :( jak Ci się kiedyś będzie nudzić, to mam gdzieś te moje oryginalne wypociny – 10 rozdziałów, co pisałam 10 lat temu (jezu, jak dawno).

        No no! Fajnie tak ;) mój czasem ma pomysły, ale nigdy się nie zabrał za spisywanie ich. Może kiedyś ;)

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.