Przegląd komiksowy #2: Buffy, pętla czasowa i zombie-kobiety

Czytanie książek ostatnimi czasy nie wychodzi mi zupełnie – mam kryzys czytelniczy i moje serduszko mola książkowego bardzo nad tym ubolewa, jednakże, w końcu nadrabiam zaległości komiksowe, a nie tylko serialowe! Jak to mówią, coś za coś. Dlatego też, w trzecim dniu z miesiąca z Antymaterią (posty będą pojawiać się codziennie przez 31 dni!) zapraszam Was serdecznie na Przegląd komiksowy.

W poprzednim Przeglądzie komiksowym uraczyłam Was częścią dosyć znanych publikacji z tegoż gatunku – dzisiaj będą, przynajmniej dla mnie, zupełne nowości. I tak jak, poprzednio, korzystałam ze strony internetowej, ale tym razem była to readcomiconline.to, na której znajdziecie również mangi. Oczywiście, wszystko w języku angielskim. Nie przedłużając, przejdźmy do moich odkryć.

„Black Metal”, Rick Spears

Komiks opowiada o bliźniakach, których miłością jest black metal, jak w tytule. Są mroczni, nastoletni, zbuntowani i dogłębnie wierzą w moc szatańskiej muzyki. Pewnego razu trafiają na pewną płytę, która przenosi ich w całkiem inny wymiar. W tymże wymiarze muszą stoczyć walkę z demonami, a nawet z samym Szatanem. Historia nie jest skomplikowana i może nie wszystkim urwie pośladki, ale mnie zachwyciła. Była ironiczna, zabawna i świetnie narysowana. Polecam, nie tylko miłośnikom black metalu ;)

„Kim & Kim”*, Magdalene Visaggio, Eva Cabrera

W porównaniu do poprzednika, ten komiks to istny kolorowy raj – futurystyczna, barwna wizja naszej planety, połączona z walką z niebezpieczeństwami i poszukiwaniem rozwiązania. Główne bohaterki to nie tylko przyjaciółki, można by rzec, że łączy je subtelna w komiksie, miłość. Są charakternymi łowczyniami przestępców, gdy pewnego dnia ze zleceniem przychodzi do nich ojciec Kim (tej z różową, punkową fryzurką). Sprawa się komplikuje, kiedy dziewczyny odkrywają, że przestępca, którego mają porwać jest zwykłym, zagubionym chłopakiem. Muszę przyznać, że jestem zachwycona pięknem tego komiksu.

„The Infinite Loop”*, Pierrick Colinet

Komiks ten jest dosyć specyficzny i zdecydowanie dla osób dorosłych ze względu na sceny erotyczne. Opowiada historię Teddy – poszukiwaczki anomalii czasoprzestrzennych, które są tworzone podczas podróży w czasie i przestrzeni. Na swojej drodze zazwyczaj spotykała przedmioty, fragmenty budynków albo dinozaury. Pewnego dnia jednak odkryła niezwykłą anomalię o ludzkiej twarzy – Teddy nie mogła unicestwić ‚dziewczyny’. Ryzykując wszystko ucieka z nią i chowa się w swoim bezpiecznym miejscu. Ale nie na długo. Podobała mi się bardzo koncepcja ‚żywych’ anomalii o twarzach i ludzkich uczuciach. Samo przedstawienie komiksu, kreska i kolory – o tak, to jest to, co lubię najbardziej.

„Buffy: The High School Years”, Faith Erin Hicks

Buffy – postrach wampirów, zna chyba każdy. Zdziwiłam się bardzo widząc ten komiks na stronie, jeśli mam być szczera. Świetność Buffy minęła, owszem, znam fanów jej przygód, którzy do tej pory są jej wierni, ale fakt, że to było tak dawno temu, że nawet, jeśli Buffy zapisała się w pop kulturze, to jednak nowe pokolenie bardziej kojarzy ją z memów i śmiesznych gifów – sad but true. Komiks nie jest ambitnym dziełem, ale z pewnością ucieszy fanów, bo widać w nim starą, dobrą Buffy z jej nastoletnimi, szkolnymi troskami i przemyśleniami. Komiks idealny dla każdego fana.

„Alpha Girl”, Jeff Roenning

To dość specyficzny komiks o zombie. Tutaj zombie to kobiety – historia ich przemiany jest dokładnie opisana i nie będę Wam jej zdradzać, ale napiszę tylko, że to dość oryginalna koncepcja – przynajmniej ja się z takową nigdy nie spotkałam. Główną bohaterką jest dziewczyna, która próbuje zebrać wystarczającą ilość pieniędzy, by wydostać brata z więzienie. Pochodzi z patologicznej rodziny i większość życia razem z bratem spędzili w domach zastępczych. Los chciał, że jest odporna na złowieszcze zakażenie. Komiks zdecydowanie dla miłośników ściekającej krwi i flaków walających się wszędzie.

I to by było na tyle – na Goodreads możecie znaleźć wszystkie przeczytane w ostatnim czasie przeze mnie komiksy. Muszę przyznać, że i w tym wypadku apetyt rośnie w miarę jedzenia ;)

*Komiksy LGBT – zaznaczam, bowiem dla osób zainteresowanych tematem może to być ważne. Pisząc ten post nie myślałam o tym, zważywszy, że część moich znajomych z tej cudownej grupy społecznej chce być traktowana normalnie, zwyczajnie – jednakże dostałam głosy, że istnieje potrzeba opisania tychże komiksów i grupy społecznej o jakiej, częściowo traktują, za co dziękuję bardzo! Więcej nie popełnię tego błędu i przepraszam, jeżeli kogoś uraziłam. 

miesiac-z-antymateria

dda08-2nvf9ki

Kochani bądźmy w kontakcie! Zapraszam na facebooka, bloglovin,instagram,twittera i snapa: @mona_te (snapchat zawsze wie pierwszy o najnowszych postach!)

 

4 uwagi do wpisu “Przegląd komiksowy #2: Buffy, pętla czasowa i zombie-kobiety

  1. Też miałem kryzys czytelniczy przez większość tego roku. Nie zmuszałem się, zacząłem czytać inne rzeczy i wróciłem do tego co lubię. Czytam więcej komiksów europejskich. Dzięki za zwrócenie uwagi na stronkę, której nie znałem. :) Kim&Kim miałem na celowniku, ale zapomniałem. Dzięki. :)
    A poza tym gratuluję umiejętności pisania o komiksach LGBT absolutnie pomijając ten fakt. :/

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie pomijam tego faktu! Ale też go jakoś nie mam zamiaru wyolbrzymiać czy zwyczajnie zaznaczać – dla mnie istnienie ludzi LGBT jest naturalne, że nie zwracam uwagi na to w ten sposób – nie wiem czy się rozumiemy. Jeśli będę chciała napisać o komiksach mówiących o LGBT to poświęcę im oddzielny post, bo uważam, że w pełni na to zasługują. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam – owszem, należy mówić o LGBT, nie przeczę ani trochę. I mówić, mówię, ale nie zawsze widzę, że powinnam na coś zwrócić uwagę, bo ktoś będzie moją nieuwagą urażony, zwłaszcza z tego środowiska. Może to dlatego, że moi przyjaciele LGBT wcale nie chcą tego – ‚szczególnego’ zwracania uwagi etc. Jeśli Cię uraziłam, przepraszam, poprawię swój błąd!
      Nie ma za co! :*

      Polubienie

  2. Przyznaję, że komiksy ostatnio czytałem jako dziecko. Teraz jakoś mnie do nich nie ciągnęło główne ze względu na ich cenę. Żeby zebrać całą kolekcję trzeba się nieźle wykosztować. Nie wiedziałem, że istnieją strony z darmowymi komiksami. Teraz nie mam wymówki. Chyba czas zacząć czytać :)

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Ano, istnieją, ale wstyd się przyznać, że poznałam je dopiero w tym roku :D dlatego też nadrabiam zaległości :D Pochwal się, jak znajdziesz coś ciekawego :D

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.