7ReadUp 3.0, czyli kolejny tygodniowy maraton czytelniczy!

Cześć kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym maratonem czytelniczym! Tak, wiem, są wakacje i większość z Was albo leniuchuje (znaczy się ładuje baterie!) nad wodą, spędza aktywnie czas szwendając się po górach lub zwiedzając, część też pracuje i możecie nie znaleźć czasu na tego typu zabawy czytelnicze, ale mam dla Was dobrą wiadomość. 7ReadUp to maraton promujący czytanie – owszem, są kategorie, pod które dobieramy książki, ale nie jest to wymogiem. Jeśli jesteście ciekawi co wybrałam i jakie są ogólne zasady tego maratonu – zapraszam do czytania :)

Pomysłodawczynią 7ReadUp jest Martha z bloga Secret Books. Maraton aktualny to już trzecia odsłona, a trwać będzie od 15 do 21 sierpnia – tak, znowu jestem ostatnia ze swoim maratonowym TBR’em :D

Dla osób zbyt zajętych, albo korzystających z ostatnich uroków wakacji, maraton ten będzie po prostu okazją do sięgnięcia po zakurzone książki, które mamy na półce od dawna – to główny powód organizacji tego maratonu. Czytamy tyle ile chcemy, ale z własnych półek.

via Secret Books

Wersja dla hardkorów (dla mnie :D) wygląda troszeczkę inaczej. Mamy dziesięć kategorii, do których dopasowujemy książki. Dziesięć kategorii = dziesięć książek. Szalone, pewnie niewykonalne, ale podejmę wyzwania! Zwłaszcza, że tutaj nie mamy ograniczenia co do ilości stron – nie ma minimum, które mamy przeczytać, jak ma to miejsce w BookAThonie. To ułatwia sprawę.

7ReadUp – czyli co będę czytać

  1. S JAK SIERPIEŃ – Książka autora, którego nazwisko zaczyna się na literę S. // „TAJEMNA HISTORIA MOSKWY”, E. Sedia
  2. OŚMIOLITEROWY SIERPIEŃ – Książka, w tytule której występuje przynajmniej jedno ośmioliterowe słowo. // „NIEWINNI”, I. McEwan
  3. WYPAD NAD MORZE – Książka z motywem wody na okładce. // „WYSPA KSIĘŻYCA”, A. Ruta
  4. OSTATNIE PODRYGI WAKACJI – Książka, z przeczytaniem której ciągle zwlekasz i musisz się za nią zabrać teraz, zanim znowu rzucisz się w wir obowiązków. // „ZOO CITY”, L. Beukes
  5. SIERPIEŃ W HRABSTWIE OSAGE – Przeczytaj książkę i obejrzyj jej ekranizację / adaptację. // Aktualnie jej nie posiadam, więc sama nie wiem czy uda mi się ją przeczytać, a samą ekranizację już widziałam, ale chętnie sobie odświeżę – to jedyny punkt, którego być może nie wykonam (znaczy się jest to bardzo prawdopodobne :D)
  6. WAKACJE PRZED KOMPUTEREM – Książka, którą polecali polscy lub zagraniczni booktuberzy. // „SZEFOWA” – S. Amoruso
  7. WAKACYJNA OPALENIZNA – Książka z okładką w brązach i/lub pomarańczach. // „JESTEM TU OD WIEKÓW”, M. Venezia
  8. ZARAZ POWRÓT DO SZKOŁY – Książka z uczniami lub studentami. // „MAŁA IKAR”, H. Oyeyemi
  9. KONIEC WAKACJI – Zakończ serię, czyli przeczytaj ostatni tom lub zmaratonizuj całą serię. // „METRO 2035”, D. Glukhovsky
  10. ÓSMY MIESIĄC – Przeczytaj ósmą książkę ze swojej półki. // „MINIMALIZM PO POLSKU”, A. Mularczyk – Meyer

rtdcgfrtdhvcf

Już się nie mogę doczekać, bo muszę przyznać, że te książki naprawdę długo (jedne mniej, jedne bardziej) już czekają na swoją kolej. Od jutra nie ma mnie prawie dla świata, haha :D Nie narzucam sobie jakiegoś morderczego tempa, bo przeczytać w sumie 2748 stron w ciągu tygodnia i żyjąc w miarę normalnie nie będzie zbyt proste dla mnie – najwyżej przedłużę sobie ten maraton o kolejny tydzień. Najważniejsza jest dobra zabawa, prawda? :D

Napiszcie koniecznie, czy czytaliście coś z tych książek i czy sami bierzecie udział w tego typu zabawach :D

dda08-2nvf9ki

Kochani bądźmy w kontakcie! Zapraszam na facebookabloglovininstagramtwittera i snapa: @mona_te (snapchat zawsze wie pierwszy o najnowszych postach!)

22 uwagi do wpisu “7ReadUp 3.0, czyli kolejny tygodniowy maraton czytelniczy!

  1. Co za tempo! ja w tym roku przeczytałam 6000 stron dopiero. Kiedyś próbowałam wziąć udział w „czymkolwiek”, ale nigdy z tego nic nie wyszło. Nie mam tyle czasu, żeby się zaszyć gdzieś z książką :D dzieci, praca, jak zrobię 100 stron dziennie to jest święto (chociaż przy końcówkach się zdarza często) i najwięcej co mi się udało, to jak umierałam na chorowanie wyszło mi 1000 stron w tydzień czy tam 5 dni. Ale nie chcę tego powtarzać :D

    Powodzenia! Poza Metro to o niczym nie słyszałam :D ciekawe zadania w ogóle.

    Polubione przez 1 osoba

    1. No dokładnie – ja nie mam pojęcia czy mi się uda w ogóle, ale spróbuję! Co mi tam :D Najwyżej przedłużę sobie ten maraton do dwóch tygodni :D Ostatnio udało mi się w tydzień przeczytać ponad 1500 stron, także… kto wie? :D

      Nom i tak wielki szacunek dla Ciebie, że po całym dniu z dziećmi, pracą i ogólnie życiem, masz jeszcze siłę na czytanie! Podziwiam <3

      I (nie) dziękuję! <3

      Polubienie

      1. 1500?! Wow. Też kiedyś będę tyle czytać ;) na razie się cieszę, że wróciłam i co roku dorzucam 5 do minimum na rok. Na razie jest nieźle ;) docelowo – 52. Zobaczymy czy się uda kiedyś.

        Cała sztuka to chyba wiesz, czytanie w międzyczasie :D dzieci nie są aż tak złe.

        Koniecznie daj znać co stąd wyjdzie naprawdę dobre :D

        Polubione przez 1 osoba

      2. Dam, na pewno! :D

        Ja czytam wszędzie zazwyczaj i mało sypiam i jakoś mi się udaje – znam ludzi, którzy tak potrafią cały czas – ja bym nie mogła, mózg by mi wysiadł a oczy wypadły :D Haha

        Ja wiem, że dzieci nie są złe, ale jak się jest rodzicem to większość czasu i tak chce się im poświęcać :D Tak słyszałam :D

        Polubienie

      3. Ja się niestety rozdrabniam między książki, filmy i seriale. A czasem jeszcze coś piszę :/ sypiam w sumie po 5-6 godzin (od 3 do 8/9), więcej chyba nie wymyślę :D

        No niby tak, z tymi dziećmi, ale można łączyć – biorę starszego na plac zabaw, on się ładnie bawi, a ja mogę poczytać książkę :D ha!

        Polubione przez 1 osoba

      4. No dokładnie, to kwestia ogarnięcia, jak sama piszesz :D

        Właśnie, a ja mam te swoje fazy na różne rzeczy. Jak oglądam, to hurtowo. Jak czytam to również. Także wiesz :D Mi jest trochę łatwiej, bo się skupiam na jednym konkretnym zajęciu. Teraz będę miała trochę przerw na serial do obiadu z moim A. :D

        Polubienie

      5. House’a to jeszcze oglądaliśmy przy obiedzie, ale aktualnie mamy AHS, Strain i Dextera na tapecie, więc nic się nie nadaje do oglądania z dziećmi :( Jak trafisz na dobry serial to też się podziel :D

        Polubione przez 1 osoba

      6. Ja póki co, jak Ci pisałam męczę Breaking Bad i Gilmore Girls. Co do seriali, które można oglądać z dziećmi… mhm… chyba nie znam takowego, niestety :C ale jakbym natrafiła, dam znać! :D

        Polubienie

      7. (się wysłał za szybko – możesz połączyć, cnie?)
        Doctor Who się nadaje, Agents of SHIELD nawet, Black Mirror tak samo ;) ale trzeba uważać, bo już widziałam dzieci na placu zabaw krzyczące „What da fuck” :D

        Polubione przez 1 osoba

      8. Uuu, faktycznie krwawe :D Dzieci w ogóle strasznie szybko wszystko łapią a potem powtarzają :<

        Pamiętam, jak moi rodzice nas "wyganiali" spać, gdy chcieli obejrzeć np. "Obcego" czy jakiś inny bardziej dorosły film wieczorem :D

        Polubienie

      9. Nasze na szczęście ograniczają się do „fa”. Ja w tym wieku to już do babci powiedziałam „nie dokurwiaj mnie”, więc i tak dobrzy z nas rodzice :)

        I tak, trzeba wyganiać do spania jak mamy takie seriale oglądać :D no niestety

        Polubione przez 1 osoba

      10. Z drugiej strony moi rodzice później, jak już chodziliśmy do podstawówki od czasu do czasu pozwalali nam oglądać bardziej „dorosłe” rzeczy i jakoś nigdy nie mieliśmy problemu. Może dlatego, że ojciec wpoił nam mocny szacunek do starszych i przeklinać nie byliśmy w stanie. No, ale nie popieram takich „zabiegów”, co prawda rozwiązuje to problem pytać np. „skąd się biorą dzieci?” – bo nawet jeśli nie oglądaliśmy filmów z półgodzinnymi scenami erotycznymi, to raczej łatwo się było domyślić ;) – to mam jakieś takie smutne wrażenie, że odrobinę się skraca przez to takie typowe dzieciństwo. Zwłaszcza teraz, kiedy to dzieci coraz szybciej dorastają.

        Polubienie

    1. Dziękuję kochana! Przyda się :D
      PS Jak sama wiesz, moja biblioteczka obfituje w nieprzeczytane książki, więc spędziłam tylko pół godziny ich szukając i męcząc się z tymi wszystkimi stosami -.-” xD

      Polubienie

      1. Nie śmiej się! Ja walczyłam o życie! Jeden ze stosików prawie się na mnie obsunął! :D

        Redukcja stosów potrzebna od zaraz! xD

        Polubienie

      2. Jak znajdę kogoś kto je przygarnie, nawet za darmo, to bardzo chętnie :D Póki co, czeka mnie selekcja i może jakieś konkursy na blogasku :D

        Polubione przez 1 osoba

  2. Ciekawa sprawa taki maraton :) Nigdy nie brałam udziału w czymś takim, ale chyba nie dałabym rady w tydzień przeczytać tyle co Ty sobie zaplanowałaś. Mam zbyt mało czasu na czytanie niestety. Ale będę trzymać kciuki, żeby Tobie się udało ukończyć wyzwanie :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.