Podsumowanie miesiąca #9: maj, czyli powrót blogera marnotrawnego

Wróciłam! Jak obiecałam, tak też uczyniłam – nie było mnie odrobinę, znowu, ale życie codzienne po – przeprowadzkowe mnie przytłoczyło. Niby przeprowadzałam się już w swoim życiu dziesięć razy, ale tylko raz do innego miasta – i to wtedy, kiedy wyjeżdżałam na studia. Miałam określony, jasny cel. Teraz mam pełną paletę wyboru tego, co chcę od życia i czuję się odrobinę zagubiona. Samo załatwianie wszelkich formalności, od meldunku po rejestrację w PUPie, potrafiły wprowadzić zamęt i zmęczyć. Wybaczcie mi, proszę wszelkie opóźnienia i brak ciągłej aktywności także i u Was. Powoli zaczynam ogarniać życie a także sprawy blogowe – tęskniłam! Przyznaję. Tymczasem zapraszam Was na małą retrospekcję – maj to był miesiąc dla mnie przełomowy.

Mamy już połowę czerwca, a ja dopiero piszę podsumowanie – trochę wstyd i padaka, ale trzymam się swojego postanowienia. Także, nie będę Was zanudzać swoimi wstępami (choć pewnie i tak to uczyniłam :D) i od razu przejdziemy do pierwszej kategorii:

Płyta miesiąca:

Płytę ta pomagała mi przy rozpakowywaniu rzeczy w nowym domu, dodawała energii i po prostu była cudownym umilaczem. Emikę znam z jej poprzedniej płyty i, choć muzyka elektroniczna nadal nie należy do moich ulubionych gatunków, to jej płytę chętnie widziałabym u siebie na półce. Emika, Drei:

Piosenka, którą zapętliłam na cały miesiąc:

Z niektórymi piosenkami więź rodzi się w jednej sekundzie i zostaje na całe życie – Run Kassandry jest właśnie dla mnie taką piosenką:

Książka, która okazała się najlepszą lekturą:

Z wyborem książki też problemu nie będzie, bo w maju przeczytałam tylko jedną – „Metro 2034”. Dmitry Glukhovsky stworzył niesamowite uniwersum, a drugi tom to potwierdził – jestem chyba jedyną osobą, która lubi ten tom :D

Miesiąc w zdjęciach

Czyli ulubione kadry z instagrama:

Krótka forma wypowiedzi

Twitterowe refleksje, pomysły i teksty:

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Popularne Posty na Blogu:

Uff! I to by było na tyle – muszę przyznać, że powrót do blogowania po takim czasie jest naprawdę ciężki, ale i ekscytujący! I tak jak obiecałam w poprzednim poście, pojawi się konkurs w najbliższych dniach – bądźcie czujni! :D

dda08-2nvf9ki

Kochani bądźmy w kontakcie! Zapraszam na facebooka,bloglovin,instagram,twittera i snapa: @mona_te (snapchat zawsze wie pierwszy o najnowszych postach!)

14 uwag do wpisu “Podsumowanie miesiąca #9: maj, czyli powrót blogera marnotrawnego

    1. Mieszkam teraz 100 km od Wrocławia, pod Polkowicami/Lubinem :) W bardzo malutkiej miejscowości sąsiadującej z parkiem krajobrazowym – jest pięknie! :)

      Odmęty Absurdu są kwintensencją mojego jestestwa <3

      Polubienie

      1. Ano, blisko :D w ciszy i w spokoju sobie mieszkamy. I na swoim, co jest najlepsze! Nie będzie w końcu czynszów dla jakichś obcych ludzi! XD

        Polubienie

  1. O, fajna ta Emika, nie znałam wcześniej :D
    I muszę w końcu dorwać „Metro”, bo ostatnio wszyscy mi je polecają. A tutaj takie stosy książek czekają na przeczytanie, ech…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Cieszę się, że się podoba! :D „Metro” jest świetne, o ile się lubi postapo i taką typową rosyjską prozę :D u mnie też stosy się pietrzą :/ mam straszne zaległości ze wszystkim – nie wiem kiedy ja to wszystko przeczytam :D

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.