Donosy rzeczywistości #3: trzecie urodziny Krzywego Komina

W całym tym pędzącym korowodzie dni, szarudze codziennych spraw i zdarzeń, człowiek ma ochotę się zatrzymać. Tworzyć chwile i być czymś po prostu zauroczony. Ma ochotę wyjść z domu i po prostu pójść gdzieś, gdzie powitają go z radością i swojskim klimatem. Pamiętacie jak jakiś czas temu wspominałam Wam w Aktualiach o trzecich urodzinach CRZ Krzywy Komin, na który się wybierałam? Właśnie tam się tak poczułam. Radosna atmosfera, tłum uśmiechniętych ludzi i obcowanie z fajnymi wydarzeniami podczas tych urodzin, sprawiły, że odpoczęłam, chociaż dzień ten zaliczam do bardzo aktywnych.

Na urodziny Krzywego Komina wyciągnęłam Martę z Marszowickich Pól, której w tym miejscu, po raz setny, dziękuję za towarzystwo!

Krzywy Komin to ciekawe, całkiem inne miejsce na mapie Wrocławia, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. To przestrzeń kreatywna zrzeszająca masę pozytywnych i pełnych pomysłów osób. Duże podwórko z zakątkiem, gdzie można było sobie usiąść, pograć w planszówki, odsapnąć po zumbie i innych podobnych atrakcjach, albo zwyczajnie przysiąść i skonsumować pyszności, które można było zakupić podczas wydarzenia. Giełda płyt winylowych strasznie mnie kusiła, zresztą Marta uwieczniła na zdjęciu moje szperanie:

13059808_10208248028752851_589600310_n

Oprócz typowych wydarzeń plenerowych/podwórkowych odbył się również wernisaż prac sześciu zdolnych kobiet: Anna Szalwa, Karolina Duda, Joanna Szablewska, Natalia Kowalczuk, Grażyna Szych, Paula Kurowska. Wernisaż ten inaugurował otwarcie Galerii na Klatce, co moim zdaniem jest ciekawym pomysłem na wykorzystanie przestrzeni. Prace dziewczyn zachwycały różnorodnością i formą. Były niepokojące, ciekawe i po prostu nie dało się oderwać od nich oczu.

Krzywy Komin jest jednym z tych miejsc, do których chciałabym wracać – z pewnością i Wy także będziecie mogli odnaleźć w nim coś interesującego dla siebie. Krzywy Komin często organizuje różnego typu warsztaty (chociażby z obsługi Photoshopa), imprezy, pokazy filmów czy wystawy. Jest także otwarty dla najmłodszych, gdzie dzieciaki i młodzież mogą nauczyć się czegoś ciekawego a także wziąć udział w czymś interesującym i innym. Najfajniejsze jest to, że niewielka przestrzeń Krzywego Komina wykorzystywana jest w stu procentach i otwarta jest właściwie dla każdego.

Mam nadzieję, że moja mini fotorelacja (nie umiem ich pisać kompletnie!) przypadła Wam do gustu i, gdy tylko będziecie mieli okazję zawitać do Wrocławia, odwiedzicie z chęcią także Krzywy Komin :)

 dda08-2nvf9kiKochani bądźmy w kontakcie! Zapraszam na facebooka, bloglovin, instagram, twittera i snapa: @mona_te 

16 uwag do wpisu “Donosy rzeczywistości #3: trzecie urodziny Krzywego Komina

    1. Wybacz za tęsknotę, ale doskonale to znam z autopsji, gdy tylko wyjeżdżam na dłużej z Wrocławia :D Zapraszam! :) Jak tylko będziesz mieć okazję! :D

      Polubienie

  1. W kwestii galerii na klatce moimi faworkami pozostają grafiki z półpiętra, czarno-białe :3 I z jednej strony podoba mi się idea takiej prezentacji prac, a z drugiej w dzień otwarcia było tam strasznie ciasno xD Podejrzewam jednak, że takie tłumy na schodach nie zdarzają się tam tak często i na co dzień można na spokojnie popatrzeć :)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.