Podsumowanie miesiąca #4: grudzień

Grudzień jest dla mnie zawsze miesiącem pełnym niedopowiedzeń, pełnym ekscytacji, pełnym planów i jakiegoś takiego niepowtarzalnego klimatu, od którego nie mogę się uwolnić.

To był miesiąc świątecznego oczekiwania, radości z odwiedzin u bliskich, spotkań przy grzańcu z wina. Był to miesiąc odrobinę zabiegany, nadganianie terminów, buszowanie po sklepach w poszukiwaniu idealnych prezentów (uwielbiam dawać prezenty!), marznięciu na przystankach z nosem w czytniku i snucie planów sylwestrowych. To był dobry, choć stresujący odrobinę miesiąc.

Books

Płyta miesiąca:

Mam właściwie dwie płyty, jedna jest typową świąteczną kompilacją piosenek, którymi kochałam sobie osładzać wieczory i poranki, Denmark + winter, The Holiday Collection:

oraz płyta, która zawiera zaledwie cztery utwory – Eza, Means of Escape:

Piosenka, którą zapętliłam na cały miesiąc:

Właściwie i w tym przypadku jestem zmuszona wybrać dwie piosenki, które zdecydowanie wybijają się poza wszystkie, które zapętlałam:

Książka, która okazała się najlepszą lekturą:

Nie mogę wybrać, kocham obydwie jednakowo, choć są z całkiem innych światów:

Gra komputerowa/konsolowa, w którą zagrywałam się na śmierć:

W tej kategorii zdecydowanie wygrywa pierwsza część przygód Wiedźmina, w którą zagrywałam się wieczorami oraz „Papers, Please”, która jest strasznie wciągająca :)

Blog, który odkryłam i pragnę polecić:

Nie jest to do końca odkrycie grudnia, raczej przypomnienie sobie o blogu Ani za sprawą vloga na kanale Nieesi25. Anię obserwuję z przerwami od lat, zawsze wracam i nadrabiam. MissPlayground to nie tylko blog o modzie, ale również o podróżach, życiu w Londynie i o kobiecym spojrzeniu na świat. ponadto Ania założyła również kanał na youtubie, na który Was zapraszam:

Internet, a właściwie najlepsze znalezisko, którym muszę się podzielić z Wami:

Dzisiejszym znaleziskiem jest film Kasi Napiórkowskiej, który szybko rozniósł się po internecie i dał jakieś pojęcie o tym jakie żniwo zbiera depresja. Z pewnością znacie produkcję Kasi dobrze, ale myślę, że nigdy dość wspominania o tym filmie. Jest uderzająco prawdziwy i może pomóc zrozumieć. Podsyłajcie dalej, jest to niesamowicie ważne i może pomóc innym:

Statystycznie:

W grudniu blog odwiedziło 1779 osób, które zostawiły łącznie 121 komentarzy! To jest niesamowity wynik, za który strasznie Wam dziękuję!
Najpopularniejszym postem był post dotyczący kalendarzy na 2016 rok – przyznać się, kto skorzystał z zestawienia? :)

Miesiąc w zdjęciach

Więcej znajdziecie na moim Instagramie oraz na nowym blogu fotograficznym, gdzie rzuciłam sobie wyzwanie: 366 zdjęć na 366 dni roku :)

Krótka forma wypowiedzi, czyli co znajdziecie na moim Twitterze:

A jak wyglądał Wasz grudzień? Mam nadzieję, że święta minęły Wam tak jak powinny, w rodzinnym gronie, z pysznościami na stole i cieple rodzinnego ogniska. Niechaj nowy rok będzie dla Was jeszcze lepszy, pełen pięknych przeżyć, samorozwoju i zaczytania! :)


♥ Follow my blog with Bloglovin ♥

16 uwag do wpisu “Podsumowanie miesiąca #4: grudzień

  1. Kurcze, aż mi wstyd, bo „Alicji w krainie czarów” nigdy nie doczytałam do końca, Pamiętam, że w szkole podstawowej na lekcjach czytaliśmy tę książkę na głos, a mnie strasznie nudziła. Hmm, chociaż może czytana, a nie wysłuchiwana dukające dzieci spodobałaby mi się bardziej. „Folwark zwierzęcy” wspominam dobrze, była to moja gimnazjalna lektura.

    Hurts – Rolling Stone słyszę po raz pierwszy, ale już wpadła mi w ucho:)

    Wszystkiego dobrego w nowym roku, spełnienia marzeń, uśmiechu na twarzy i motywacji!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję Ci ślicznie kochana! <3
      Mi "Alicję…" czytała mama jak byłam mały brzdącem, chciałam się przekonać czy i teraz po tych ponad dwudziestu latach nadal jest dla mnie magiczna :) "Folwark…" nigdy nie był moją lekturą, ale za to "Rok 1984" już tak i bardzo mi się spodobał :)

      Pozdrawiam ciepło!

      Polubienie

  2. Tylee rzeczy do odkrycia, dzięki :) A „Alicję” kupiłam kiedyś w pięknym wydaniu w jakimś second handzie w Irlandii z podpisem jakiejś dziewczynki (kto się pozbywa takich rzeczy??).

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie mam pojęcia kto! Ja mam stare wydanie, które czytała moja mama a jej jej mama, już bez okładki, z pożółkłymi kartkami, ale za żadne skarby bym jej nie oddała nikomu. Nie mówiąc już o tym, że też zostawiłam tam swoje „bazgrołki” :D <3

      Polubienie

  3. Wybór piosenek- wow! Genialne! :)
    Bloga Ani nie znałam i chętnie zajrzę. A film Kasi Napiórkowskiej- przejmujący i jakże prawdziwy.
    U mnie grudzień minął bardzo szybko. Święta zdecydowanie ten miesiąc. Było trochę wariacko ale też bardzo miło :).
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku btw! :)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję kochana I nawzajem! I cieszę się, że się odnalazłaś się w piosenkach, które zapadły mi najbardziej w pamięć (i ucho! :D), zawsze mnie to raduje :D

      Polubienie

  4. Foty są super! Ja chyba nie dałabym rady z tymi 366 zdjęciami, ale za to biorę udział w wyzwaniu finansowym – zobaczymy jak mi pójdzie ;-P Też uwielbiam Orwella i Carrolla. Pozdrowienia!

    Polubione przez 1 osoba

    1. O! Napisz mi koniecznie jakie to wyzwanie! :D przydałoby mi się ;) co do zdjęć… fotografia to moja mała pasja, także mam nadzieję, ze podołam :D

      Polubienie

  5. „Folwark zwierzęcy” haha. Doskonała książka, ale w życiu nie mogłabym jej pokochać. Przeczytałam raz, cały czas w trakcie czułam się baaardzo niekomfortowo, i stwierdzam, że nigdy (nigdy, jak nigdy, wiadomo zmienić się może ;)) nie powtórzę :)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.