Playlista #3: listopadowy chłód granitu

Listopad od zawsze był jednym z moich ulubionych miesięcy. W gruncie rzeczy nie wiem nawet dlaczego. Może dlatego, że bywam melancholijną, zapatrzoną w dal i zamyśloną osóbką. Może dlatego, że miasta wyglądają tak niesamowicie otulone poranną mgłą albo, gdy są skąpane w deszczu wieczornych świateł. I jakoś się zawsze zdarza, że właśnie w listopadzie słucham najwięcej melancholijnej, delikatnej muzyki – tym razem jest odrobinę inaczej…

Nie mam pojęcia kiedy ten miesiąc minął. Moja listopadowa playlista nie jest tak bogata jak październikowa czy wrześniowa, ale myślę, że pełna jest smakowitych, muzycznych kąsków. Zresztą, zobaczcie co mnie w sobie rozkochało w listopadzie:

(piosenka- odkrycie, dzięki mojemu A., zapętlona bardzo, bardzo mocno!)

(tak, znowu zapętliłam piosenki Halestorm – nie mogę się uwolnić od tej pełnej energii płyty!)

(wspominki po koncertowe też muszą być!)

(w gruncie rzeczy nie przepadam za muzyką chrześcijańską, ale czasem zdarzy się tak, że jakiś zespół swoją muzyką złapie mnie za serce i nie liczy się wtedy aspekt religijny, po prostu ‚czuję’ te emocje, z pewnością wiecie o czym piszę)

(w listopadzie też ‚wzięło mnie’ na muzykę fińską, japońską i ogólnie egzotyczną w językach narodowych – po prostu czasem tak już mam)

I taki to był mój listopad pod względem muzycznym, bardzo dziwny i zróżnicowany :) A jak wyglądał Wasz miesiąc? Czego słuchacie, kiedy na zewnątrz tak ciemno i zimno?

Playlista #1

Playlista #2


♥ Follow my blog with Bloglovin ♥

Źródło zdjęcia: 4chan.org

27 uwag do wpisu “Playlista #3: listopadowy chłód granitu

  1. Ku mojemu zdziwieniu, większość listopada upłynęła mi pod znakiem polskiego rapu, a dokładniej Taco Hemingwaya. Niesamowite odkrycie, miejscami mocno zalatuje mi Łoną, ale to dobrze, bo to drugi polski raper, którego znoszę :P A oprócz tego to standardowo trochę synthwave’u/synthpopu: polecam chociażby Kye Kye, zwłaszcza kawałki Honest Affection oraz Hiding Place. Coś świeżego :)

    Polubione przez 1 osoba

      1. O kurczę, a ja dopiero niedawno odkryłam typka i nie da od niego uszu oderwać :) Naprawdę prowadzi super narrację i można się dać porwać jego opowieściom :)

        Polubione przez 1 osoba

  2. A słuchałaś End Of Our Days – Archieve? Albo Back To The Earth – Two Steps from Hell?
    Mikołajkowe pozdrowienia
    Kumpel

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.