HELLSING, tom 1, Kohta Hirano

Horror o wampirach w wersji obrazkowej

Kohta Hirano stworzył elektryzującą serię z wampirami w roli głównej. Serię, w której mrok, brud, krew i agresja wylewa się czarnym tuszem ze stronic. Jest to jedna z tych historii, którą albo się zachwycisz albo z przerażeniem rzucisz w kąt. Dreszcz emocji nie opuszcza czytelnika nawet na moment. Mocna, dynamiczna kreska nadaje tej publikacji dodatkowej mocy.

Czasy współczesne, Anglia. Hellsing, organizacja zajmująca się likwidacją wampirów mieszkających wśród ludzi, ma pełne ręce roboty. Na jej czele stoi bladowłosa dziedziczka arystokratycznego rodu, Integra. Sercem organizacji jest Alucard – wampir zajmujący się najtrudniejszymi zadaniami. Jest niemalże nieśmiertelny, nie ma litości dla swoich przeciwników.  Cyniczny, z pozoru spokojny Alucard jest idealną maszyną do zabijania. Zwłaszcza w czasach, gdy wampirów rodzi się coraz więcej.

Nosferatu Alucard

Historia rozpoczyna się w małej wiosce na północy Anglii, gdzie to zadomowił się pewien pastor. Podejrzewano, że jest wampirem. Policja próbując przesłuchać pastora- wampira kończy jako jego kolacja. Bezradne siły porządkowe zostają wsparte przez organizację Hellsing, jakżeby inaczej. Do akcji wkracza ich as, Alucard. Jak można się spodziewać nie są to piękne sceny. Krew, wszystkich odcieni ściele się równo, a Victoria Seras, jedna z ocalałych z oddziału sił specjalnych walczy o życie.

Brutalność ukazanych scen, zdecydowanie nie przeznaczona jest dla młodszego czytelnika, w jakiś dziwny sposób zachwyca. Nie ze względu na dramaturgię i całą tą plątaninę kończyn i wnętrzności, ale prze to jak została ukazana. Trochę jak taniec śmierci ciosany grubą, szorstką kreską. Jest w niej mrok, dynamika, ale jednocześnie subtelność każdej ludzkiej tragedii. Niemalże czuć zapach krwi i słychać ostatnie tchnienia. Tak żywą kreską operuje Kohta Hirano.

Podsumowanie

Tom pierwszy to doskonałe i klimatyczne wprowadzenie do całej serii. Poznajemy w nim zarys postaci, ich stanowiska, władzę i charaktery. Bohaterowie nakreśleni przez autora mają dusze, osobowość i własny styl bycia. Są doskonale pasującymi elementami wielotomowej układanki, której nigdy nie ma się dość.

„Hellsing” jest jedną z niewielu mang z gatunku horror, którą czytałam i, która czerpie tak wiele z zachodniej literatury dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Mamy tu, chociażby odniesienie do powieści Brama Stokera „Dracula” – imię głównego bohatera jest anagramem tytułu powieści. Choć to, oczywiście, nie jedyne porównanie. Drugim, bardziej oczywistym jest sama nazwa organizacji, której członkiem jest Alucard – pochodzi od jednego z bohaterów „Draculi”, Abrahama van Helsinga.¹

Kohta Hirano stworzył świat, w którym wampir nie jest mitologicznym, wschodnim demonem żądnym krwi. Jest potworem mieszkającym tuż obok, żywiącym się naszymi dziećmi i sąsiadami. Potworem nie znającym litości.

Zagadka tego, dlaczego Alucard sam przeciwstawia się swoim gatunkowym krewniakom rozwiązuje się z każdą kolejną stronicą, jednakże zostawię tę kwestię pod czułym całunem tajemnicy żeby przypadkiem nie zepsuć Wam przygody z tą mangą.

Wydawnictwo: J.P. Fantastica
Tłumaczenie: Rafał Rzepka
Tytuł oryginału: Hellsing
Data wydania: 2004 (data przybliżona)
ISBN: 83-89505-63-0
Liczba stron: 204

„Hellsing” jest pozycją obowiązkową dla fanów kultury japońskiej i mang w ogóle, ale myślę, że i fani tych nieśmiertelnych istot jakimi są wampiry, również będą zachwyceni. Szczególnie, jeśli lubicie charakterne wampirze postacie ;)

Kohta Hirano stworzył horror, który wciąga, kusi każdą stronicą i zachwyca rozmachem ilustracji. Jest to tak nietypowa, męska i mroczna kreska, że nie sposób jej zapomnieć, czy pomylić. Zawarte w niej jest wszystko, co ważne w tego typu opowieściach: szczegółowość, śmiałość szkicu i idealne dopasowanie do danego wydarzenia fabularnego.

Czytam tę mangę co jakiś czas, ciągle od nowa i skrzętnie kolekcjonuję kolejne tomy, wiecznie jestem w niej zakochana – jeśli sama recenzja nie jest dostateczną rekomendacją, to zdanie powinno powiedzieć wszystko :)

Psst. Dla zainteresowanych historią Alucarda, ale nie lubiącym ogólnie powieści graficznych, mam dobrą informację: na podstawie mangi powstało również anime o tym samym tytule! :)


¹ Przytaczając te informacje posiłkowałam się nieśmiertelną ciocią Wikipedią

• Źródło zdjęć: mangabookshelf.com i wujek Google


♥ Follow my blog with Bloglovin ♥

7 uwag do wpisu “HELLSING, tom 1, Kohta Hirano

  1. O matulo! Dzięki niech Ci będą, że przypomniałaś mi o Hellsingu. Kochałam go całym sercem w czasach licealnych, ale później zapomniałam i nie dokończyłam czytać komiksów. Biegnę czym prędzej do biblioteki, żeby nadrobić zaległości. Zdradzę Ci, że mam jeden fetysz związany z tym komiksem – kreska. Borze tucholski! Mój artystyczny zmysł estetyczny śpiewa z radości :)

    Pozdrawiam :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.