Odsłuchowisko #3: Lipcowe zapętlenia

Lubię czuć pewne impulsy, które skłaniają mnie do pisania. Jednym z tych impulsów zawsze jest muzyka. Muzyka, którą odkrywam i, która mnie zachwyca. Nie ma, dla mnie nic porównywalnego z uczuciem, które towarzyszy mi przy słuchaniu utworu, płyty, wykonawcy, który tak mocno dotyka mojej duszy. Nie ma nic bardziej przejmującego od piosenki, której tekst, warstwa muzyczna czy wykonanie wprawiają w ekscytację i euforię. Dlatego powstał ten cykl, by dzielić się muzycznymi perełkami, bo dla mnie, to jest jakbym się dzieliła kawałkiem duszy, jakbym pokazywała kim jestem. Mnie można czytać poprzez muzykę, której słucham w danym momencie. Po prostu. Są takie piosenki, które nazywam „piosenkami życia”, które oddają wszystko, co w danym momencie czuję i w lipcu odkryłam kilka takich, które z wielką przyjemnością Wam przedstawię.

Cykl odgrzebany niemalże z cmentarnych ciemności, jednakże ten cykl będzie się pojawiał wówczas, kiedy znajdę utworzy naprawdę zachwycające. I tak też jest dzisiaj. Zapraszam.






Wszystkiego czego słucham możecie zobaczyć na koncie na Last.fm, Spotify, 8Track oraz Soundloud.

A czego Wy słuchacie w te letnie, upalne dni? :) Koniecznie podzielcie się w komentarzach!
________________________________

6 uwag do wpisu “Odsłuchowisko #3: Lipcowe zapętlenia

  1. Ja od paru miesięcy zakochuję się w Hozier i ostatnio zapoznałam się z każdym jego utworem, więc każdego dnia jest to mój must have :) Poza tym The Neighbourhood – kocham :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.