Gościnne Wystąpienie #7 // Paulina: „Dobre życzenia… „

Paulina: Trudno napisać coś o sobie. Zwykle pisanie przychodzi mi łatwo, jednak nie takie jak to. Mam dwadzieścia lat z hakiem. Przyjaciele nazywają mnie „człowiek orkiestra”, gdyż piszę, śpiewam, gram na instrumentach, rysuję, fotografuję, rzeźbię, maluję i trenuję Capoeirę. Moja przygoda z blogowaniem rozpoczęła się w 2006 roku. Od tamtej pory zawsze coś piszę, a moje blogi są lub znikają, najczęściej jednak zachowują się na dysku. Piszę bo jestem, czytam by być. 

Nadchodzi koniec roku. Następny do kolekcji w naszym życiu. Jaki był? Każdy wie najlepiej, dla każdego z nas bowiem był inny. Dla mnie ten rok był osobliwy. Bardzo bogaty w wiele różnych doświadczeń. W tym roku przekroczyłam wiele granic, nauczyłam się, że słowo „nigdy” tak naprawdę nie ma mocy, jeśli na swojej drodze spotkasz kogoś, kto pokarze ci, że tak naprawdę możesz wiele, tylko wystarczy przestać się bać. 
Jak każdego roku  na zakończenie składamy sobie życzenia, jest ich wiele. Tak jak w ciągu roku, kiedy każde z nich są dostosowane do wydarzenia. Czy są to czyjeś urodziny, ślub, imieniny, czy też jest to wigilia, albo nadchodzący koniec roku. Na każdą tę okoliczność zaczynamy znaną formułkę. „ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, POMYŚLNOŚCI…”, a czy tak na prawdę zastanawiamy się co mówimy? Czy nie jest to oklepany frazes, którym dzielimy się od tak „bo wypada”? Ilu z nas mówi to szczerze? 
Ja nie zawsze zaczynam od tych słów, dla każdego bowiem mam inne życzenia, długo się nad nimi zastanawiam, gdyż w życzeniach chodzi o to, aby zawrzeć to czego ten ktoś pragnie. Czym go uszczęśliwię i kiedy widzę na twarzy osoby do której się zwracam ten szczególny uśmiech, wiem, że mi się udało, że trafiłam, a życzenia te są tym bardziej od serca i tym bardziej prawdziwe. Bo w życzeniach nie chodzi o nas, tylko o drugiego człowieka, który jest równie wyjątkowy co my. 
Czego zwykle życzę? Oprócz tych trzech prostych słów, które dla mnie są jak najbardziej prawdziwe, życzę MIŁOŚCI. Niby proste, a jak niewielu o tym pamięta. Nie jest to coś co życzymy sobie często, nie jest to też coś takiego co nie zaskakuje. W ilu oczach widziałam to zdziwienie, kiedy wypowiadałam te słowa? Zapewniam, że w zbyt wielu. Miłość dla tych którzy już ją mają, jest niczym pewnik. Jest i już, więc po co życzyć jej więcej? Szczególnie pewne są małżeństwa. Ale tak naprawdę nie wiedzą, jak bardzo się mylą. Każdemu z nas bowiem potrzebne jest to życzenie. Miłości nigdy nie jest za wiele, ponieważ jest ona tak ulotna jak szczęście. Sama przychodzi i sama odchodzi, kiedy bezmyślnie zamieniamy ją w rutynę. To nie jest coś co raz otrzymane zostanie na zawsze „bo tak ma być”. Dlatego, życzę miłości każdemu, a szczególnie osobom samotnym oraz takim jak ja, którzy mamy wokół siebie miłość rodziny, a nie mamy partnera. Życzę zatem tej miłości singlom, bo mało kto wam tego szczerze pożyczy, a wiem to z własnego doświadczenia.
Kolejnym życzeniem jakie usłyszycie, a które będzie dość nietypowe, to ODWAGA. Jak to interpretować? Cóż, zależy to od was samych. Kiedy stchórzyliście? Czego dotyczyła ta sytuacja? Ja wiem, kiedy sama tchórzę, a mimo to przekraczam bariery, gdyż postanowiłam posłuchać samej siebie. „Jedynym sposobem pozbycia się pokusy, jest uleganie jej” jak powiedział Wilde. Zatem nie tchórzmy i życzmy sobie Odwagi, gdyż tak naprawdę możemy wiele. 
Wśród mnogości życzeń, które rozdaje, nie zabraknie również czegoś zaskakującego. Życzę bowiem PODRÓŻY. Jak to ma być traktowane? Niekiedy jest to podróż dookoła świata (mina mojej babci w wigilię bezcenna), niekiedy w głąb siebie. Niektórym wystarcza to pierwsze, na co reagują szokiem, gdyż jak to? Oszalałam? Życzę im podróży dookoła świata? A za co? W tym wieku? Nic bardziej mylnego. Bo czyż nie podróżujemy całe nasze życie? Co zatem z życzeniem podróży w głąb siebie? Cóż… ilu z nas tak naprawdę wie czego chce? Ilu ma ustalony plan na całe życie i zna swoją wartość? A ilu jest zamkniętymi w sobie melancholikami? Takimi nie znającymi własnej wartości? Ilu robi coś dla innych, a nigdy nie dla siebie? Ilu pozwala się wykorzystywać właśnie dlatego? Zbyt wielu. Dlatego, takim osobom życzę podróży w głąb siebie, gdyż sami dla siebie jesteśmy wielką niespodzianką.
Zatem w tym roku wszystkim wam chcę życzyć ZDROWIA bo jego nigdy nie za wiele i bez niego nic się nie osiągnie. SZCZĘŚCIA gdyż choć jest ulotne sprawia że się uśmiechamy, życzę znajdowania go w rzeczach małych i prostych, ponieważ nie wiadomo dlaczego, ale tam jest go najwięcej. POMYŚLOŚCI aby wszystko to co planujemy o czym marzymy i czego chcemy zostało pomyślnie zrealizowane, aby wszystko się spełniło. MIŁOŚCI której nie powinno zabraknąć, a która jest dla niektórych po prostu wszystkim co najważniejsze. ODWAGI, bo tylko tchórzostwo nas powstrzymuje, nie brak pieniędzy, czy umiejętności. Ostatecznie również PODRÓŻY, abyśmy rozumiejąc siebie i swoje potrzeby mogli zrozumieć innych. Na zakończenie, życzę dobrych życzeń, takich prawdziwych jak te moje, oraz by ten nadchodzący rok był dobry. 
Dziękuję M. :)

GOŚCINNE WYSTĄPIENIA to cykl tekstów wszelakich, na wszystkie możliwe tematy. Autorzy piszą o tym, co ich pasjonuje, bawi, wzrusza etc. Jeśli chcesz wystąpić w tym cyklu, napisz: materia_anty@wp.pl 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.