Wrocławskie Tanie Czytanie 20- 23. 06. 2013

Z Targami Książki we Wrocławiu jest tak, że albo ich wcale nie ma, albo są niepełne, małe i prawie nikt o nich nigdy nie słyszał. A szkoda, bo czasem można znaleźć tam naprawdę fascynujące znaleziska. To moje pierwsze Wrocławskie Tanie Czytanie (więcej informacji tutaj), zawiodłam się jednak troszkę – nie pojawiły się na nich żadne większe wydawnictwa, głównie wrocławskie. Może nie zrozumiałam idei tych targów, nie wiem. Moim małym marzeniem jest zobaczyć we Wrocławiu takie targi jakie są w Katowicach, Krakowie czy Warszawie – duże, pełne spotkań autorskich z różnymi imprezami okolicznościowymi… Przecież Wrocław też czyta, też jest miastem kultury i na kulturę kładzie duży nacisk. Nie rozumiem polityki takich małych targów – nie są one, bowiem zbyt atrakcyjne dla większości, a szkoda… 
Niemniej cieszę się, że we Wrocławiu zaczyna się coś dziać książkowego, że pojawia się coraz więcej książkowych inicjatyw, które z racji tego, że jestem Molem Książkowym (mogę wpisać to sobie już do CV? :P), bardzo mnie cieszą. A Wrocławskie Tanie Czytanie, mam nadzieję, rozrośnie się do tego stopnia, że będę mogła być dumna, że byłam świadkiem rozwoju tego typu imprezy w moim, od pięciu lat mieście :)
Krótka fotorelacja i moje małe, poetyckie zdobycze:

Wrocławskie Tanie Czytanie ulokowane jest na Placu Solnym – każdy Wrocławianin i nie tylko ten Plac kojarzy ze względu na jedne z najsławniejszych Kwiaciarek w Polsce. I trwa jeszcze dwa dni! :)

Mimo małego nagłośnienia i promocji, Wrocławskie Tanie Czytanie cieszy się całkiem sporą popularnością.

Moje zdobycze. Dwa tomiki wierszy, które kosztowały mnie w sumie siedem złotych. Bardzo jestem zadowolona. Zwłaszcza, że wracam do poezji sercem coraz częściej.
Chodzicie na takie targi? Co o nich myślicie? Byliście na takich targach we Wrocławiu i/lub w swoich miejscowościach?



9 uwag do wpisu “Wrocławskie Tanie Czytanie 20- 23. 06. 2013

  1. Z refleksji nad Targami Książki Regionalnej SILESIANA (też we Wro) – jest problem z reklamą takich inicjatyw… A szkoda,że lepiej jest mówić w radiach czy pisać w gazetach o kolorach skarpetek, braku majtek czy o samych majtach, np. pemierowskich ;/ zamiast o takich inicjatywach.
    A potem wszyscy się dziwią i narzekają, że czytelnictwo spada, a Polacy to zmanipulowani idioci. :(

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.