Dopóki mamy twarze, C.S.Lewis

Pamiętam, jak będąc jeszcze w podstawówce zafascynowały mnie mity i wszelakie mitologie, nie tylko te przerabiane na lekcjach języka polskiego- głównie greckie. Do dzisiaj świat zawarty w mitach jest dla mnie magiczny i czasami wracam do tych ulubionych mitów, jeszcze z dzieciństwa. Gdy sięgałam po powieść „Dopóki mamy twarze”, osławionego C.S.Lewisa (głównie za sprawą serii „Opowieści z Narnii…”) nie spodziewałam się, że natknę się na dzieło, które na długo zapadnie w moją pamięć i stanie się jednocześnie jedną z moich ulubionych książek… jest to bowiem powieść nawiązująca do mitu opowiadającego o miłości Psyche i Erosa…(o samym micie można przeczytać tutaj: klik)
Clive Staples Lewis (ur. 29 listopada 1898 w Belfaście, zm. 22 listopada 1963 w Oksfordzie) – brytyjski pisarz, historyk, filozof i teolog, członek grupy Inklingów. Stworzył cykl fantasy dla dzieci Opowieści z Narnii (The Chronicles of Narnia, 1950-1955, pierwsze wyd. polskie 1985-1989). Znany jest również z esejów religijno-filozoficznych.
Wydawnictwo: Esprit
Liczba stron: 360
ISBN: 978-83-60040-92-8
Mit o Psyche i Erosie, w powieści Lewisa przybiera całkiem inny charakter, jest jakby tłem dla całej fabuły, którą opowiada główna bohaterka, Orual, jedna z dwóch sióstr Psyche. Cały świat przedstawiony pozbawiony jest otoczki, która zazwyczaj towarzyszy mitom. Orual jest szpetną kobietą, której brzydotę wyśmiewa nawet jej ojciec, król barbarzyńskiego państewka, natomiast Psyche słynie z niesamowitej urody, a poddani często czczą ją jako boginię… Wszystko to sprowadza na młodą dziewczynę nieszczęście- zostaje oddana na pożarcie Bestii, która jest synem bogini Ungit (greckiej Wenus). Zrozpaczona Orual, która kocha Psyche jak własne dziecko (sama ją zresztą wychowywała, po śmierci jej matki), postanawia ją odnaleźć…
Do dziś dzień nie mogę przestać się zachwycać tą powieścią. Rozpaliła w mojej duszy ogień, przyciągnęła mnie na kilka godzin nie pozwalając się oderwać od niej choćby na minutę- ciągle trzymałam ją blisko przy sobie i czytałam niemal wszędzie: w autobusie, na przerwach między zajęciami, na przystankach… Oddałam jej serce, a ona dała mi przepiękną historię pełną zwątpienia, wiary i ludzkich emocji…
Książka niesie ze sobą całkiem ludzkie rozważania na temat wiary- czy bóg/bóstwa, w które wierzymy naprawdę istnieje/ą? Czy to on/one rządzą naszym życiem, zsyłają nam szczęście i nieszczęście? Co, jeśli jesteśmy tylko marionetkami w rękach boga/bóstwa? Każde z tych pytań zadaje sobie główna bohaterka, Orual w swej księdze, którą spisuje w gniewie i nienawiści i wymierza ją do bóstw z jej świata- domaga się odpowiedzi i sprawiedliwości…
Polecam, bo naprawdę warto!
Moja ocena: 6!
Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję!

21 uwag do wpisu “Dopóki mamy twarze, C.S.Lewis

  1. Fanką mitologii nie byłam i już chyba nie będę, więc książka raczej nie dla mnie. Chociaż tak zachwalasz, że może kiedyś się zdecyduję :)

    Polubienie

  2. Od pewnego czasu mam tę książkę w planach, ale jakoś się do tej pory nie złożyło.. Recenzja bardzo interesująca i będę musiała chyba się bardziej o nią postarać:))
    Pozdrawiam!!

    Polubienie

  3. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki, tym bardziej, że kocham Lewisa, właśnie za „Opowieści…” które czytałam niezliczoną ilość razy ;) A powiedz mi (mozesz odpisać na facebooku,jesli to nie problem?), jak można zostać recenzentem i dostawać takie książki, jak Ty?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.