Pijąc kawę gdzie indziej, ZZ Packer

Witajcie kochani po dłuższej przerwie spowodowanej sesją egzaminacyjną, która na szczęście skończyła się bezproblemowo! :) Nie miałam zbyt wiele czasu na czytanie, ale na szczęście ostatnio, mając kilka wolnych dni, nadrobiłam przynajmniej część braków :)
„Pijąc kawę gdzie indziej” przeczytałam jednym tchem, podczas pobytu na moich rodzinnych Mazurach, z których niedawno wróciłam. Zanim jednak wspomnę o powieści i o tym, jakie wywarła na mnie wrażenie, garść informacji o autorce:
ZZ Packer (ur. 12 stycznia 1973 Chicago, Illinois) Afroamerykańska pisarka. Wychowywała w Atlancie i Louisville. Jest autorką opowiadań, publikowanych m.in. w The New Yorker, Harper’s Story oraz w tomach The Best American Short Stories.
Więcej informacji: tutaj
 
Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Z miotłą Liczba stron: 312

„Pijąc kawę gdzie indziej”, to powieść złożona z ośmiu różniących się od siebie opowiadań połączonych motywem przewodnim: historie w nich opowiadają losy Afroamerykanów – prześladowaniach, stereotypach panujących w Amerykańskim, ale i nie tylko, społeczeństwie. Bohaterowie są najczęściej zagubieni w zmieniającym się społeczeństwie, gdzie ich własny świat nie uległ żadnym zmianom. Są najczęściej zmuszani (sami przez siebie, albo przez osoby z ich otoczenia) do podjęcia pewnych decyzji, które rzucają na ich życie cień. Ciężko jest żyć w rodzinie surowo przestrzegającej swojej wiary, żyjąc w biedzie… ciężko jest stanąć na nogi po stracie najbliższych. Każda z opowiedzianych historii nasączona jest brutalnością świata- mimo to zdarzają się ludzie, którzy nawet w najgorszej biedzie, z pakunkiem pełnym problemów, pomogą nie oczekując niczego w zamian.

Powieść wywiera wrażenie, jakby była subtelnym obrazem, zekranizowanej przeszłości. 
Każde z opowiadań nadaje się na scenariusz filmowy, suche niekiedy opisy, pełne realności postacie… to wszystko sprawia, że każde z tych opowiadań czyta się szybko i płynnie.
Nie oczekujcie jednak po tej powieści zbyt wiele- nie ma tu górnolotnych przesłań. To książka, która pozostawia po sobie lekki niedosyt, jakby czegoś zabrakło.
Niemniej, nie żałuję, że ją zakupiłam i poświęciłam jej czas :)
Moja ocena: 5-
A Wy jakie macie wrażenia na temat tej powieści?
Zapraszam również do wzięcia udziału w mojej ankiecie! :)
Pozdrawiam cieplutko w ten mroźny lutowy wieczór :) 
 

7 uwag do wpisu “Pijąc kawę gdzie indziej, ZZ Packer

  1. A ja właśnie uciekłam z tej mojej Warszawy na ferie na piękne Mazury ;) Coś mnie tu zawsze ciągnie ;)

    Książki nie czytałam, ale serię z miotłą uwielbiam i zawsze wypatruję w bibliotece ;)

    Polubienie

  2. Wiedziałam,że skądś kojarzę twój obrazek :)
    Pamiętam Cię z Photobloga, czasami do Ciebie zaglądałam, bo moi znajomi Cię mają w obserwowanych :)
    Przecież Ty Z Wrocławia jesteś tak jak ja :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.